CZAS najwyższy docenić kilka produkcji i wydarzeń, które mnie zdecydowanie uradowały.
Zapraszam do Top 5 Polska :)

Miejsce 5. Telekamery bez wielkiego zadęcia.
O ile w zeszłym roku Gala Telekamer znalazła się na niechlubnej liście rozczarowań, tak tym razem ją pochwalę.
OCZYWIŚCIE nie wszystkie statuetki trafiły do moich faworytów (ale już daję spokój Pani Barbarze ;)
Nie do końca zgadzałam się też z nominacjami od stacji (podobnie jak i w tym roku! - Komisja morderstw zamiast Artystów - no bez jaj…), ale przyznaję, że sama impreza przyniosła kilka zmian.
Od prowadzenia i śmiałych komentarzy Górskiego i spółki, poprzez docenienie Pulsu i płatnych kanałów - Canal+ i HBO.
Brawo!
Telewizja publiczna nie wystraszyła się nagród dla Jurorów, pogodynki czy Martyny Wojciechowskiej.
Było lekko, miło i przyjemnie.
Czekam z niecierpliwością na nową odsłonę, chociaż nie mam złudzeń ;) Dlatego też tylko piąte miejsce.

Miejsce 4. Azja Express i Agent - czyli sławni i bogaci w nowym świetle.
2016 rok przyniósł zmiany w postrzeganiu celebrytów. Dotychczas stacje, w których pojawiały się nazwiska tancerzy/śpiewaków/aktorów itp. pokornie klękały na kolana i wychwalały uczestników pod niebiosa.
Pamiętacie te wszystkie słodkopierdzące filmiki o dobroci, poświęceniu, miłości i innych bzdetach chociażby przy Tańcu z gwiazdami, czy innych lodach, garach i skokach?
I nagle TVN przerwał passę. W Agencie i Azji pokazał zmęczonych, wkurzonych ludzi, którzy nie zawsze grają fair i którzy pocą się w tych samych miejscach jak każdy inny zjadacz chleba ;)
Przy okazji wykreowano “dobrych i złych”, a fanpage na facebooku pękały w szwach od tysięcy komentarzy.
A środy z TVN już nigdy nie będą takie same…

Miejsce 3. Nowe seriale na wiosnę!
Cieszę się jak dziecko, chociaż wiem, że moja radość może prysnąć po kilku minutach w marcu (lub w innym miesiącu).
Polsat poza Przyjaciółkami wskrzesza Daleko od noszy i dokłada Nianię. Morowe panny zostały Wojennymi dziewczynami, a TVP zamówiła kilkanaście projektów. TVN realizuje serial kostiumowo-historyczny (już reklamowany Belle epoque, Drugą szansę i Kaprys losu.
Telewizje prywatne również postanowiły iść za ciosem. Będzie chociażby Wataha! (chociaż tutaj raczej spodziewałabym się późniejszego terminu).

Miejsce 2. Belfer i poruszenie - Czyli kto zabił Asię Walewską?
Nawet nie chodzi o sam serial, który zaliczał odcinki o przeróżnej jakości i marny finał. Bo dziewczynę zabił drab z małym móżdżkiem i łapami o dużej mocy (a wszyscy spodziewali się cudów).

Przerzucanie podejrzeń, typowanie mordercy - jeśli nie widzieliście to z góry przepraszam za zepsucie zabawy ;)
Po raz pierwszy od lat - a w zasadzie nie przypominam sobie takiej sytuacji w całym dorosłym życiu - wszyscy widzowie w Polsce byli zaangażowani. W poniedziałki zakłady bukmacherskie wypisywały przeliczniki, a znajomi przerzucali się własnymi pomysłami. Do szaleństwa dołączyło sporo znanych twarzy z Robertem Lewandowskim na czele.
I o to chodziło! :)

ZŁOTY MEDAL

1. Artyści
Miejsce PIERWSZE mogło być tylko jedno.
Serial spychany w ramówce, w zasadzie zupełnie bez reklamy okazał się prawdziwym hitem roku 2016.
Strzępka/Demirski wykonali kawał dobrej roboty.
Jeśli o produkcji TVP2 pisały wszystkie branżowe portale, które jedynie zachwycają się zagraniczniakami, a sławne nazwiska polecały serial jako: “Najlepsze od…” to musi być coś na rzeczy ;)
Aktorsko - padałam na kolana i pisałam Wam już o tym. (Śmierć aktorki z cytrusami na zawsze zostanie w mojej głowie). Realizacja, zdjęcia i abstrakcyjny humor, który przeradzał się w satyrę.
Nie będę się powtarzać - zerknijcie na recenzje po odcinkach.

Cieszę się, że duet scenarzysta-reżyser będą pracować nad nowymi serialami.
I SERIO Trzymam kciuki za tych wariatów :)