Porwanie dla okupu będzie miało ciąg dalszy. Jednak do 18 listopada nie przyniesie oczekiwanych skutków. Wiemy już kto stoi za porwaniem dziecka i że próba przekazania pieniędzy za pośrednictwem policji nie przyniosła rezultatów. Kinga i Michał są zrozpaczeni. Winą za zaistniałą okoliczność obarczają inspektora Kucha. Martwią się, że ich dziecko przez współpracę z policją może już nie żyć.

Porywacz jednak po raz kolejny wykona telefon. Jednak nie chce już setek tysięcy złotych. Aby odzyskać dziecko Brzozowscy muszą wpłacić okrągły milion!

Niestety pieniądze Andrzeja z Bud-Maksu nie wystarczą! Skąd wziąć tak zawrotną sumę?

Michał podejmuje desperacką próbę. Oświadcza porywaczowi, że nie zapłaci ani grosza. Policja uważa, że w ten sposób ryzykuje życiem swojego syna. Brzozowski ma jednak plan. Chce wykorzystać zebrane pieniądze aby samodzielnie dopaść porywacza.

Czy jego plan wypali? Kiedy dowie się, że za zniknięciem Ignasia stoją jego byli pracownicy?

fot.http://nawspolnej.plejada.pl