Milion złotych za życie Ignasia

Porwanie dla okupu będzie miało ciąg dalszy. Jednak do 18 listopada nie przyniesie oczekiwanych skutków. Wiemy już kto stoi za porwaniem dziecka i że próba przekazania pieniędzy za pośrednictwem policji nie przyniosła rezultatów. Kinga i Michał są zrozpaczeni. Winą za zaistniałą okoliczność obarczają inspektora Kucha. Martwią się, że ich dziecko przez współpracę z policją może już nie żyć.

Porywacz jednak po raz kolejny wykona telefon. Jednak nie chce już setek tysięcy złotych. Aby odzyskać dziecko Brzozowscy muszą wpłacić okrągły milion!

Niestety pieniądze Andrzeja z Bud-Maksu nie wystarczą! Skąd wziąć tak zawrotną sumę?

Michał podejmuje desperacką próbę. Oświadcza porywaczowi, że nie zapłaci ani grosza. Policja uważa, że w ten sposób ryzykuje życiem swojego syna. Brzozowski ma jednak plan. Chce wykorzystać zebrane pieniądze aby samodzielnie dopaść porywacza.

Czy jego plan wypali? Kiedy dowie się, że za zniknięciem Ignasia stoją jego byli pracownicy?

fot.http://nawspolnej.plejada.pl

5 odpowiedzi do “Milion złotych za życie Ignasia”

  1. kupilam Kropke TV 🙂 i tak jak w komentarzach wyczytalam zdjecie przedstawia malżeństwo byłych pracowników z Ignasiem, wiec jak najbardziej żona też musi brac w tym udział.

  2. tego się nie spodziewałam… ta kobieta wyglądała na uczciwą.. a tu proszę…
    zobaczymy jak to pokażą..

  3. mam wrażenie, ze kobieta jednak bedzie miala potworne wyrzuty sumienia i sprzeciwi sie meżowi – podejrzewam, że odda Ignasia. Ale to na razie takie spekulacje. Wydawała sie własnie „za uczciwa” na taką akcję.

  4. Też mam takie wrazenie. Ta kobita jest dobra, tylko ma męża debila. Wydaje mi się że ona pomoże odzyskać chłopczyka rodzicom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *