Kaśka przeżyła. A po informacjach o treści książki byłam na 100% pewna, że jej powrót do domu był mocno symboliczny, jako znalezienie ukojenia po trudnym życiu, z rozwianym włosem, w sukience, z uśmiechem na twarzy… i szczerze mówiąc jestem bardzo rozczarowana (chociaż rola Agnieszki Mandat jest jedną z najlepszych w serialu) bo to w ogóle nie jest logiczne!

Jeszcze dzień wcześniej lekarze nie dawali jej szans, Gosia jeździła po specjalistach, a tu nagle Kaśka wstała z łóżka i wyszła?

Fryzura od Elwiry przypomniała mi reklamę Prince Polo, była tak głupia i nic nie wnosząca do poprawienia humoru kobiecie, że ręce opadają. I z pewnością nie wyglądała żywiołowo. A mogli tą wizytę zupełnie inaczej zaaranżować - zmienić jej kolor itp. Ech…

Paula i Sławek. Kolejna nielogiczność. Nie rozumiem dlaczego scenarzyści skupiają się nad długimi scenami w kościele, na moście, oględziny stodoły przez rzeźbiarza też trwały kilka minut, a Sławek i Paula zakochali się w sobie podczas jednej rozmowy w samochodzie i jednej scenie na łódce. Szkoda, że nie poświęcili tej parze więcej czasu bo ja po prostu w miłość po dwóch rozmowach nie jestem w stanie uwierzyć.

Janusz i Gosia. Kto robi jednorazowej przygodzie zdjęcie na wyświetlacz komórki? No chyba, że zrobił to po “pijaku” ;)
Pani Brodzik, która ma w serialu 24-letnią córkę zachowuje się dokładnie jak jej poprzednia bohaterka - Magda M. Zamyka się w pokoju, pod którym stoją przyjaciele, którzy namawiają ją do wyjścia. Dobrze, że nie wcina popcornu z lodami ;)
Dlaczego oni ze sobą nie rozmawiają? Przecież są dorośli. Ona zamknięta w pokoju czeka na wieści i wymyśla setki scenariuszy - a może lepiej się spotkać? Ostatecznie zadzwonić?

Była piosenka Marysi - zgadnijcie która? Zaczyna mnie irytować, że wokalistka, przed wydaniem płyty ma tylko jeden przebój, który w kółko wałkuje.

Po tym odcinku polubiłam Wronę, która chyba jako jedyna ma trochę zdrowego rozsądku. Jeśli wszyscy wiedzą, że Paula jest w ciąży dlaczego proponują jej nalewkę?

Drugi bóbr za zdjęcia okolicy.


fot. Tomasz Piwowarski/TVP tvp.pl