Po prapremierze widzieliśmy zwiastun dwunastego epizodu, w którym sprawy z Hubertem jeszcze bardziej się gmatwają.
A co z Markiem i Agatą? Czy w finale dojdzie do pojednania? Znając życie, a przede wszystkim scenarzystów “Prawa Agaty” - może być różnie.
Nie wybiegając w przyszłość kilka słów po odcinku 5×11 poniżej.

I szczerze mówiąc (nadużywam tego zwrotu i zdaje sobie z tego sprawę ;) epizod nie należy do moich ulubionych.

Sprawa obrony dobrotliwego mecenasa-społecznika, który w finale okazał się oszustem i pijakiem (pod wpływem alkoholu spowodował wypadek) przeciętna. Na uwagę zasługuje jedynie duet Marek-Agata, którzy stanęli na sali sądowej po przeciwnych stronach. Dębski zachował się z klasą i nie zdyskwalifikował ukochanej zebranymi dowodami - chociaż było widać jak toczy walkę ze swoim sumieniem.

Od początku miałam wrażenie, że adwokat “ma coś za uszami” i prędzej czy później Agata będzie musiała zmierzyć się z jego tajemnicą.

Ubolewam, że nie było drugiej sprawy sądowej - Dorota zajęła się prywatą, a Bartek zniknął zupełnie.

Dorota… Widzowie widzieli jedynie jej namiętny pocałunek z Tulińskim, jednak znaleziona pod sofą różowa koszula powinna rozwiać złudzenia - zamężna prawniczka zaszalała.
Gawron była ostatnią osobą po której spodziewałabym się zdrady, tym bardziej, iż wydawało mi się, że kilka miłych słów, spotkań, kawa i obiad to za mało aby wskoczyła do łóżka z żonatym bawidamkiem.
Romans wymyślony na szybko i wciśnięty na siłę do scenariusza.

Na plus zaproszenie na kolację Agaty i Marka - Ty i Ty do mnie! Krótko i na temat. Żaden ze współpracowników nie odważył się zaprotestować. Niestety podczas spotkania nie padły żadne wyjaśnienia i skończyło się szybciej niż dostarczenie jedzenia od chińczyka. Żałuję bo naprawdę liczyłam na szczerą rozmowę.“Byliśmy świetnym zespołem” na koniec - smutne czy cyniczne?

ProSpectrum w zasadzie mnie nie interesuje. Czekam na zakończenie sprawy podpalenia. Mam wrażenie, że Hubert upozorował porwanie - ale jego wątek również mało mnie obchodzi i trzymam kciuki aby na dobre odszedł z życia Agaty.

Tak jak pisałam wcześniej odcinek mnie zawiódł.
2 bobry.