„Może będę na ciebie czekać” – po odcinku 4×06

Kolejny odcinek w prapremierze już za nami.
Wiem, że niektórzy nie mają ochoty na Spoilery, dlatego proszę wrócić za tydzień.
Pozostałych zapraszam poniżej.

I znowu się popłakałam. Jak to dobrze mieć takie przyjaciółki!
Szczerze mówiąc nie utrzymuję kontaktów z ludźmi, których poznałam w Liceum i właśnie w takich chwilach odrobinę tego żałuje.
Ale mam przyjaciół, doceniam ich i chociaż nie miałam jeszcze okazji postawić ich przed takimi wyzwaniami jak w serialu „Przyjaciółki” wiem, że również mogę na nich liczyć.
I chyba właśnie o to chodzi.

Ale wracając do rzeczy.

Dziewczyny w sklepie zachowały się rewelacyjnie. Zuza z kiełbasą, nabiałem, a przede wszystkim mopem bardzo mi zaimponowała. Podobnie jak biznesmenowi, który stwierdził, że z takim kalkulatorem w głowie może zajść daleko. Oj, gdyby tylko wiedział, kto jego żonie sprzedawał jajka 😉

Patrycja również dokonała niesamowitej rewolucji w swoim życiu. Chce pomóc matce Filipa odzyskać prawa do opieki nad synem. Tym samym sama pozbawi się opieki nad chłopakiem.
Tak jak pisaliśmy wcześniej. Ta adopcja nie miała prawa się udać. I raczej się nie uda.
Mam nadzieję, że wraz z Michałem zostaną w końcu rodzicami jakiegoś malucha, który ma mniej skomplikowaną sytuację rodziną.

Na duży plus powrót Sebo i Jerrego.

– „Jesteś wielka – tak, wiem przytyłam” 😉 Uśmiechnęłam się.

Inga postawiła sprawę na ostrzu noża. I bardzo dobrze. Niech w końcu sąsiad zdecyduje co dalej chce robić ze swoim życiem. Z jednej strony była żona, z drugiej staż w Norwegii.
Czekam na konkrety.

Za Zuzę i jej płacz nad spadkami giełdowymi – jeden, wypasiony bóbr.
W zasadzie kobietę w ciąży może wzruszyć wszystko. Nasza, kochana Pani Prezes roniła łzy nad indeksem 😉
Nowa pracownica Banku nadal irytuje, chociaż pojawiła się zaledwie na kilka sekund.
Wiecie co? W dzisiejszym odcinku chyba po raz pierwszy spojrzałam przychylnym okiem na Łukasza – granego przez (no co tutaj ukrywać) znienawidzonego przez tabloidy i opinię publiczną Mikołaja Krawczyka. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że lubię tą postać.

Anka nie miała za wiele do zagrania. Aczkolwiek bardzo podobała mi się dzisiaj postawa jej byłego męża. Naprawdę mocno zdziwiłam się, kiedy wyznał, że zlikwidował lokatę aby mieć pieniądze na kaucję. To do niego tak mocno niepodobne, że aż prawdziwe.
I znowu na plus – Julka.

Zauważyłam mnóstwo product placement, które zostaje po prostu ładowane w serial. Od parkowania Doroty po jedzenie czyszczące psom zęby.
Nic z tym nie zrobię, ale mnie to po prostu zaczyna drażnić.

Kolejny, bardzo dobry odcinek.
500 muffinów! 🙂 Trzymam kciuki!

Za Zuzę solo, za dziewczyny w sklepie, za powrót Jerrego i ultimatum dla dentysty.
4 bobry.

13 odpowiedzi do “„Może będę na ciebie czekać” – po odcinku 4×06”

  1. Ręce same składają się do braw. Naprawdę super odcinek. Zuza za kasą, za ladą z mopem bomba. Patrycja, to wspaniała kobieta mogłaby nie pomagać, pogrążyć matkę Filipa, ale nie ona mimo tego, że chciałaby by Filipa dla siebie, działa. No Inga wreszcie się dziewczyna ogarnęła. Adminka miał racje, że Anka zostanie jeszcze królową cukierni.
    Przyjaciółki po raz kolejny pokazały, że nie są tylko przyjaciółkami od kawki i ploteczek, ale także od działania i pomagania sobie nawzajem.

  2. Przynajmniej bobry nie są dzisiaj okrutnie torturowane (połowione, ćwiartowane) ale im smutno, bo jednego nie ma. Opuszczony przez bobrowych przyjaciół??? NIEMOŻLIWE.

    5 bobrów to jest to!
    ———————————————————————

    Teksty Doroty wymiatają: „Bo to chwasty były”

  3. Jak będzie odcinek, który dorówna finałowi 3 serii nie omieszkam 5 bobrów wyciągnąć Ptyś 😉

    A Dorota z irytującej bohaterki stała się BBP – Bohaterką Bardzo Pożądaną 🙂 Szkoda, że jej było tak mało. Naprawdę czekam na jej powroty! Brawo Agnieszka Sienkiewicz! 😀

  4. bit 🙂 Też uważam, że to świetny odcinek. Trzymam kciuki, żeby w kolejnych epizodach, lub w kolejnym sezonie Dagmar miał więcej do zagrania i abyśmy poznali go również z prywatnej strony. Cudowny człowiek i świetny materiał na męża 🙂

    Jak trafiłam z tym biznesem cukierniczym, to napiszę do Polsatu. Chętnie pomogę przy pisaniu scenariusza 😉

  5. Ptysiu,

    odcinek był prawie na pięć bobrów, bo jak dasz kompletną piątkę, co będzie dalej? Nic tylko wypada powiększyć stado;)

    W odcinku teksty Zuzy, Doroty i Jerrego zwalały z nóg. Pani dyrektor najbardziej podobała mi się w scenie, kiedy zrzucając fartuszek sklepowy, wydała polecenie Wojtusiowi, żeby posprzątał, bo ona idzie po torebkę;)

    Myślę też, że wspaniałomyślność Patrycji zostanie nagrodzona i w końcu z Michałem doczekają się własnej latorośli.

    Co do Anki. Zabawa w sklep w imię przyjacielskiej solidarności była przednia. Wsparcie dziewczyn pozwoli uwierzyć jej, że nadal może wyjść z domu i zarabiać. Reakcja Julki po powrocie matki – świetna. Paweł wprawdzie zachował się, ale z drugiej strony zrobił to też we własnym interesie, bo na pewno zależy mu na dzieciach.

    Inga nareszcie przestała zachowywać jak panienka z kinderbalu w różowej sukieneczce i postawiła Szymonowi ultimatum. Tego kwiatu pół światu, gdyby tak wrócił Piotr, byłoby ciekawiej;)

    Alicja Małecka irytuje nawet w jednej scenie, ale Łukaszowi jakoś nie dowierzam. Nie zdziwię się, jeśli za chwilę będzie mu trudno oddzielić sprawy prywatne od zawodowych w podejmowaniu strategicznych decyzji.

    Tym razem ćwiartował zwierzaków nie będę, ale uśmiechnięty pyszczek bobra należy się Dagmarowi:)

  6. Ja jeszcze muszę pochwalić mamę Michała za pokazywanie dziecku polskich smaków, oczywiście nie mogło się obejść bez drobnych złośliwości, ale to cała ona.

  7. Ptysiu,

    odcinek był prawie na pięć bobrów, bo jak dasz kompletną piątkę, co będzie dalej? Nic tylko wypada powiększyć stado;)

    W odcinku teksty Zuzy, Doroty i Jerrego zwalały z nóg. Pani dyrektor najbardziej podobała mi się w scenie, kiedy zrzucając fartuszek sklepowy, wydała polecenie Wojtusiowi, żeby posprzątał, bo ona idzie po torebkę;)

    Myślę też, że wspaniałomyślność Patrycji zostanie nagrodzona i w końcu z Michałem doczekają się własnej latorośli.

    Co do Anki. Zabawa w sklep w imię przyjacielskiej solidarności była przednia. Wsparcie dziewczyn pozwoli uwierzyć jej, że nadal może wyjść z domu i zarabiać. Reakcja Julki po powrocie matki – świetna. Paweł wprawdzie zachował się, ale z drugiej strony zrobił to też we własnym interesie, bo na pewno zależy mu na dzieciach.

    Inga nareszcie przestała zachowywać jak panienka z kinderbalu w różowej sukieneczce i postawiła Szymonowi ultimatum. Tego kwiatu pół światu, gdyby tak wrócił Piotr, byłoby ciekawiej;)

    Alicja Małecka irytuje nawet w jednej scenie, ale Łukaszowi jakoś nie dowierzam. Nie zdziwię się, jeśli za chwilę będzie mu trudno oddzielić sprawy prywatne od zawodowych w podejmowaniu strategicznych decyzji.

    Tym razem ćwiartował zwierzaków nie będę, ale uśmiechnięty pyszczek bobra należy się Dagmarowi:)
    Your comment is awaiting moderation.

  8. W temacie adopcji polecam Wam świetną powieść „Kolorowe szkiełka” Mirosławy Karety.
    Ciężko to zrozumieć, ale większość dzieci uważa, że nawet najgorsza matka jest lepsza niż „przyszywana”.

  9. Szkoda, że Jerrego i Seby jest tak mało w tym sezonie ale może za sprawą Andżelika będą częściej

  10. tamka, aż trudno w to uwierzyć. Dzięki za polecenie książki.

    Ksenia ja uwielbiam przerysowanego Jerrego. Też mam nadzieję, że wątek fryzjerów będzie bardzie rozbudowany 🙂

    zdzisiek ma 100% racji. Czekam na odcinek, który mnie oszołomi. I tak uważam, że w jesiennej ramówce Przyjaciółki co tydzień podnoszą poprzeczkę i wyraźnie wygrywają z konkurencją.
    Już dawno tak szczodrze nie „bobrowałam” żadnej polskiej produkcji 😉

  11. zdzisiek 🙂
    Lubie bobry!! Duuuużo bobrów!!!

    A tak poważnie. Ja na przykład nie potrzebuję wodotrysków i spektakularnych akcji żeby ocenić odcinek na maksymalną liczbę uroczych zwierzątek. Dobry odcinek bez przegięć, trzymający poziom od początku do końca, bardzo dobrze zagrany przez zdecydowaną większość aktorów, wystarczy mi do szczęścia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *