Tradycyjnie prapremiera zostanie oceniona poniżej.
W Prawie Agaty sporo zmian - na lepsze?

Dębski wściekł się na Agatę za jej zaangażowanie w sprawę Huberta.
Wściekł się, że ukochana ma inne zdanie na temat wykorzystania zeznań świadka koronnego. Był zły, zraniony i zazdrosny. Aczkolwiek nie złapał jej na zdradzie, nie ma prawa prywatnie zarzucić jej czegokolwiek, dlatego tak bardzo dziwi mnie jego reakcja w finale.
Bez podania przyczyny (- bo “przyda nam się przerwa” nie jest żadnym argumentem) spakował swoje rzeczy i przeniósł się do konkurencji.
Po tylu latach pracy, w ciągu jednego dnia skreśla przyszłość wspólników i budowanej od podstaw firmy. A nie ma ku temu żadnych, logicznych powodów.
Przepraszam bardzo ale dla mnie ta decyzja była głupia i zupełnie nieprzemyślana. Taki zabieg ze strony scenarzystów - aby widzowie się nie nudzili. Brak konsekwencji u budowanej przez lata postaci.

Sprawa kryminalna odcinka podobała mi się bardzo, chociaż przyznaję, że nie poznałam przez dłuższą chwilę Katarzyny Herman - i to nie jest zasługa charakteryzacji.
Okazało się, że modliszka przez lata miała romans z zakochanym w niej nastolatkiem, a obecnie rujnuje życie kolejnego, który postanowił zeznawać na korzyść jej męża.
Kancelaria z Warszawy miała występy gościnne w Gdańsku (ta sława!) i przy okazji mogliśmy podziwiać uroki miasta.

Dębski i Agata trzymają (a może trzymali) kilka srok za ogon. Kobieta skazana za morderstwo, sprawa podpalenia - “jeszcze mnie w Zambrowie nie było” i Hubert jako świadek.

Podobał mi się wątek Wojtka, który postanowił odwiedzić żonę z bukietem róż i jako romantyk (miał za co przepraszać) zabukował kolację we włoskiej restauracji. Czy to małżeństwo przetrwa? Śmiem wątpić.
Na horyzoncie pojawia się zainteresowany prawniczką mecenas Tuliński. Chociaż żonaty (w roli ślubnej dawno niewidziana Olga Bończyk).

Brak wątku Bartka.
Dębski odchodzi z Kancelarii bo pokłócił się z Agatą (bez sensu), Dorota zauroczona nowo poznanym prawnikiem i naprawdę dobra sprawa.

3 bobry
I znowu widzowie będą zmuszeni oglądać próby zgody itp. Pewnie po drodze romanse i zdrady… Po co to komu?