Żaneta przez przypadek odkrywa zdjęcie nowonarodzonego dziecka Grześka. Jest zdruzgotana. Julian odbiera tajemniczy telefon z pogróżkami, po czym… proponuje Żanecie wyjazd na Mazury. Kobieta zgadza się i wraz z Manią opuszczają Warszawę. Marię niepokoi fascynacja synowej zupełnie obcym mężczyzną, na potwierdzenie jej obaw na Wspólnej pojawia się kobieta, która koniecznie chce się spotkać z Julianem - swoim mężem.
Żona Juliana sugeruje Ziębom, że jej mąż jest pedofilem! Maria jest przerażona. Próbuje dodzwonić się do Żanety ale ta nie odbiera telefonów. Włodek stara się uspokoić żonę i dzwoni do Sławka z prośbą o sprawdzenie Juliana w policyjnych kartotekach. Sprowadzona podstępem przez Marię Żaneta wraca z córeczką i Julianem z Mazur. Ziębowa uświadamia synowej, w jakim niebezpieczeństwie była Mania.
Żaneta zaczyna się zastanawiać, dlaczego Julian, skoro jest winny, nie trafił do więzienia. Mężczyzna dzwoni do niej, by się pożegnać.
Pożegnanie Juliana 18 grudnia

fot.interia.pl