Na drzewo z nimi! – po odcinku 5

Anka i jej „związek” z Jerzym zaczyna mnie poważnie irytować. W drugiej serii para nie miała jeszcze okazji się spotkać. Wielka miłość, przed połową sezonu polega na razie na telefonach, pocałunku, dwóch nieudanych kolacjach i wielkim nieporozumieniu.
Kolejna serialowa, sztampowa i szablonowa kobieta, która nie pozwoli sobie niczego wyjaśnić, nie chce rozmawiać, a za pewnik bierze słowa byłej żony – znamy to już przynajmniej z kilku seriali (m.in. Magda M i Szpilki na Giewoncie).

Źle się dzieje u Poli, która upija się w barze i ląduje u swojego stażysty. Wyrzuca wszystkie ubrania Klemensa przez „balkon”. Dziwi mnie, że jej ukochany nie pojawił się nawet na moment, nie starał się przeprosić, wyjaśnić, lub wzorem Jerzego nękać telefonicznie 😉
Źle się dzieje również u „żabć”. Chociaż ich ciche dni to prawdziwy, aktorski majstersztyk.

W Imbirze podają kopytka z oscypkiem. Pojawił się nowy mężczyzna – z pewnością okaże się właścicielem restauracji lub mężem właścicielki.

Z tego co pamiętam to Anka skończyła medycynę. Mimo braku specjalizacji powinna rozpoznać ospę – prawda? Po raz kolejny został wezwany pediatra, który zdiagnozował potówki.

Bardzo dobra Popławska jako żona Jerzego. Wsadzając synka do taksówki przypomniała mi policjanta z USA , który właśnie aresztuje handlarza narkotyków 😉

Mocno obcięty wątek „młodzieżowy”. Mańka nadal zachowuje się jak obrażona małolata… Ale ma to po mamie. Jej nowy chłopak Daniel strasznie mnie drażni.

Zdecydowanie na plus – Pijana Pola i jej błyszczące oczy.
Pijany Andrzej i jego pocałunek w pierś wybawczyni 😉 Cały monolog w barze to jedna z najlepszych scen tego odcinka.
Taniec pediatry 😉

Jeden ze słabszych odcinków tej serii, właściwie niczego nowego nie wniósł do akcji. Ostatnia scena z pocałunkiem, który widziała Anka sprawiła, że „ręce mi opadły”.
2 bobry.

17 odpowiedzi do “Na drzewo z nimi! – po odcinku 5”

  1. Taki sobie odcinek. Ani dobry ani bardzo zły ale zgadzam się zupełnie o niczym. Drażni mnie Mania to już Gruba wydaje się od niej dużo mądrzejsza. Anka i Jerzy to zupełne nieporozumienie. Fajna muzyka. Adamczyk pijany najlepszy 🙂

  2. A mnie bardzo podobał się ten odcinek 🙂 Lekki i zabawny, uśmiałam się, jak mało kiedy 🙂 To prawda,że jest kilka wątków, które można by poprowadzić inaczej, ale klimat, dialogi, muzyka, lekkość, powoduje,że mi to nie przeszkadza, bo po prostu świetnie się bawię, oglądając 🙂

  3. Adminie, zgadzam się, tylko, że u mnie to byłby już jeden, no może półtora bobra za ten odcinek.

    Żabcie już mnie nie bawią, zaczynają sie robić strasznie na siłę. Wątek Anka/ Jerzy sztampowy do bólu, irytujący. Wpadanie pod samochód przystojniaka i scena z pocałunkiem widzianym przez Ankę – żałość.

    Dla mnie na plus jest już tylko wyłącznie Pola (miejscami), Popławska jako żona Jerzego i, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, pani Samusionek – bardzo to jej fajnie wyszło.

  4. Zauważyłam jeszcze jedną prawidłowość. Na tysiąc barów i knajp w Warszawie bohaterowie zawsze spotkają się w tej „jednej”. Całkiem przypadkiem 😉

  5. Nadal oglądam serial z przymrużeniem oka ale fakt zastanowiło mnie dlaczego anka po medycynie nie może zdiagnozować ospy 😉 Rzeczywiście słabszy odcinek ale Adamczyk w stanie upojenia alkoholowego mnie rozwalił. Nawet teraz się śmieje kiedy sobie przypomnę jak cmoknął biedulę w cycek 🙂 teraz oczywiście Beatka znajdzie wizytówke i sie juz obrazi na poważnie. Nadal miło się ogląda chociaz jak widac scenarzystka poszła zaq szablonem który nazywa się nie będę z tobą rozmawiać. I to potrwa kilka kolejnych odcinków. Szkoda

  6. a mnie sie wydaje ze anka nie jest po medycynie, tylko po farmacji – moge sie oczywiscie mylic 🙂 najlepszy Tadeusz na koniec w barze jak tanczyl – mysle ze on i pola beda ze soba, a jeszcze biorac pod uwage fakt ze oboje skonczyli powazne zwiazki to idealnie do sb pasuje (czuje ze bedzie to moja ulubiona para)
    anka/jerzy – MEGA WKURZAJACE!! wiecej nie pisze, to samo manka i grochol: ona urazona dziewczynka, on agresywny i zaborczy chlopczyk. zabcie nigdy mnie specjalnie nie „podniecaly” ale szkoda ze nie bedzie juz pana pielegniarza (niezle ciacho)
    i oczywiscie aktor ktory gra stazyste jest super! 😀

  7. Za cały komentarz powiem ,że jedyną rzeczą która mi się podobała były słowa Tadeusza o tym, że trzeba rozmawiać. Generalnie to po obejrzeniu nie tyle ręce co „cycki mi opadły” :((

  8. Jerzy też kozak, walił po nocy w drzwi Anki zapominając o tym, że ma małe dziecko, które (jak to dzieci w tym wieku) pewnie śpi.

  9. cały wątek anki i jerzego to jedna wielka MASAKRA katastrofa jesus take the whole car etc no tragedia na szynach, ja już mówiłam, że nie mam słów na takie leniwe pisanie, na prawdę można by było ich spiknąć bez przeszkód na początku sezonu i zmierzyć ich związek z rzeczywistością, na pewno nie byłoby nudno, problemy zawsze się jakieś znają z życia codziennego, a nie te bzdury, którymi nas teraz karmią
    pola/pediatra nowe otp! zawiodłam się na klemensie, tak go popsuli w tym sezonie, kolejne kiepskie pisanie puka do drzwi
    młodzież mnie w sumie nie interesuje, oprócz jakiś teksów co jakiś czas i gruba ciągle należy do moich faworytów
    pola pozostaje moją królową w tym serialu :3
    żabcie mnie ciągle bawią, pijany adamczyk for all the awards
    dobry pomysł, że gonera jako właściel, bądź może jakiś inny mistrz kuchni? a może jakiś konkuret jerzego? to akurat mogło by być ciekawe
    mam nadzieje, że serial wróci jakoś do formy w następnym odcinku

  10. Ostatnio zauważyłam, że bardziej niż odcinki bawią mnie recenzje i Wasze komentarze 😀 Wsadzając synka do taksówki przypomniała mi policjanta z USA , który właśnie aresztuje handlarza narkotyków , cycki mi opadły, Jerzy też kozak 😀 TAK TRZYMAĆ!

  11. Zgadzam się z Natalią co do Klemensa. To jest zupełnie inna postać niż w 1. serii. Nikt się aż tak nie zmienia w ciągu paru miesięcy.

  12. dokładnie! to co jak pola go poznała to co ani razu nie wspomniał o piłce nożnej? poza tym facet z 1 sezonu nie poszedłby w tajemnicy przed ukochaną malować jakieś gołej baby!
    kontynuacja w tym serialu na chwilę obecną leży i kwiczy
    aah moja matula jeszcze zauważyła, że nawet żadnego przepisu nie było specjalnie, toć już nawet zapominają jak się serial nazywa:)

  13. Były warzywa w cieście, żabie udka (pierwszy raz w życiu widziałam) i oczywiście kopytka. A i ten homar oraz inne „afrodyzjaki” – kolacja zbyt pretensjonalna jak dla mnie.
    Oglądam bez większych oczekiwań. Wolałabym, żeby 1 sezon nie był na końcu sztucznie przyspieszany – wątek A i J lepiej by się teraz oglądało.
    Komentarz męża z boku – co ona (Anka) taka zołzowata, taka miła babka z niej była…

  14. apropo czego to kwiat Anka piekła we fryturze? Taki ni to kwiat ni danie ale panierowala kwiat jakis! Co to bylo??? zalezy mi na waszych komentarzach

  15. co do tej „zmiany” Klemensa to kazdy facet jak jest świeżo zakochany to stara się i udaje kogos kim tak naprawdę nie jest, a po czasie jak mu trochę przejdzie to przestaję się hamować i tyle..

  16. Rose, z całym szacunkiem, ale masz trochę wypaczoną opinię na temat mężczyzn. Nie znam żadnego, który by się aż tak zmienił. Jestem 6 lat po ślubie i znam wiele par z podobnym stażem, więc wiem, co mówię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *