Na noże „Brakuje soli!” – po odcinku 13 Finałowym

Nie ukrywam, że na tę produkcję liczyłam najbardziej.
I niestety z odcinka na odcinek mój entuzjazm słabł.
Czas ocenić finał. Czy warto było czekać kilkanaście tygodni na takie zakończenie wątków? I czy z niecierpliwością oczekuje drugiej odsłony?
Niestety: Nie i Nie.

Pojawiła się tajemnicza kobieta z Irlandii Z małoletnim synkiem. Wszystko wskazuje na to, że Katarzyna Dąbrowska wie więcej o tym „Co wydarzyło się w Dublinie”.
A ja mam to już w nosie.
Małolat z pewnością jest dzieckiem Jacka – inaczej być po prostu nie może 😉

Po nieudanej próbie wykupienia Warsztatu trójka bohaterów zaczyna wszystko od nowa. Ich przyszłość związana jest z samochodami dostawczymi 😉
Zuza świetnie dogadywała się z żeńską załogą. Ale pojawił się ukochany w food trucku dziadka i kucharka rzuciła wszystko, aby sprzedawać flaki.

Obstawialiśmy w jaki sposób Jacek odzyska smak. Ja typowałam uderzenie patelnią 😉 Nic z tego!
Wystarczyło jedynie stracić dochodowy biznes, odkupić auto dziadka, pocałować ukochaną i gotować pierogi ze ślimakami.
Proste prawda?
Podobnie jak super przyprawa do flaków. No przecież to zawsze chodziło o MIŁOŚĆ.
Poczułam się jak wioskowy głupek.
Serio scenarzyści? Uderzyliście w taki banał, że ręce opadają.

Rolnik zakochał się w Oli, która zaczęła jeść więc wszyscy są szczęśliwi (no może poza ojcem). Asia i jej wysoki kucharz ledwie mignęli, Wiola nie poniosła żadnych konsekwencji, a Darek kroi gołębia.

Patryk z pomocą żony rozwinie biznes ciasteczkowy na wynos. Już widzę, jak Sanepid pozwoli mu na domowe wypieki w otoczeniu zasmarkanych dzieciaków 😉
Najważniejsze, że przyjaciel ściągnął gwiazdę estrady, która na przyczepie wykonała motyw przewodni serialu.
No wow! Na to właśnie czekaliśmy 😉

Trudno mi nie ironizować.
Na noże zakończyło się w stylu, którego nie powstydziłaby się komedia romantyczna z USA.
Ale od nadmiaru słodkości też może się zrobić niedobrze. I ja się właśnie tak czuje.
Dodatkowo mam wrażenie, że TVN postanowił cukierkowym happy-endem zakończyć produkcję. Ma niby powstać drugi sezon, który trafi do jesiennej ramówki, ale zupełnie nie zdziwię się jeśli stacja odwoła swoją decyzję w dowolnej chwili.

Za ostatni odcinek 2,5 bobra.

8 odpowiedzi do “Na noże „Brakuje soli!” – po odcinku 13 Finałowym”

  1. Ja oglądałem serial w kratkę, szczerze mówiąc zupełnie mnie nie porwał. Widziałem finałowy odcinek i nie wiem co mogłoby być w drugiej serii. Wydaje mi się ze tvn chcę sprawdzic te seriale z zimowej i wiosennej ramówki i jak będą lepsze to na noże trafi do kasacji 🙂 ja czekam na kaprys losu- fajna obsada, zwyczajny serial obyczajowy, może pozytywnie zaskoczyć 🙂

  2. Łukasz, pozdrawiam 🙂
    Pierwszy facet, którego tu widzę więc pozdrawiam baaardzo 🙂

    Serialu nie oglądam mniej więcej od momentu kiedy w tym samym czasie na C+ pojawił się Belfer. A potem to albo mi się chciało obejrzeć na pleyerze, albo nie (raczej nie). No chyba, że jakiś kawałek wyhaczyłam na powtórkach w weekend. No i jakoś nie jest mi przykro z tego powodu.
    A ostatnie 4 odcinki to przeczytałam sobie tutaj i to z nie przesadnej ciekawości.

  3. Adminko, a co do tajnego składnika, to na początku tak sobie pomyślałam: „a magiczny składnik to pewnie miłość, no żałość!”
    I proszę – taadaam!
    A smak odzyskał, bo znowu gotował tak jak czuje, a nie tak jak się od niego oczekuje.
    Człowiek nie czuje jak mu się rymuje. Jak jestem w dobrym humorze, to i wierszyk ułożę 🙂

  4. Jest kilku chłopaków 🙂 zdzisiek, bggh czy tomek – wszystkich serdecznie pozdrawiamy 🙂

    A co do odzyskania smaku to to właśnie napisałam + pocałunek z ukochaną 🙂

  5. Hahaha, serio, buziak?! Nie oglądałam, chciałam rzucić okiem na ilość bobrów, ale się wczytałam. Zgadłam znowu (kiedyś mówiłam znajomym po pierwszym czy drugim odcinku, że Alicja w Lekarzach będzie córką Leona)! Odcinek obejrzę w wolniejszym czasie.
    całuski! besos, czy inne tam;)

    PS. Tytuł serialu „Na noże” wskazywał, że będzie konkurencja między kucharzami. Wyszła kiepa, przekupstwo, oszukiwanie. No dramat!

  6. A co do utraty smaku – Jacek już miał ją chwilowo na weselu, gdzie jeszcze działali jako „Bistro”, a Zuza kręciła z rolnikiem.

  7. Zdziśka i Tomka jeszcze nie widziała; wszystko przede mną.
    A że bggh to facet, to bym nie pomyślała. Może po prostu z góry założyłam, że piszą tylko baby.
    Tak, tak, pozdrawiam wszystkich panów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *