Na noże „Rolnik szuka kucharza” – po odcinku 9

Mam wrażenie, że akcja w Na noże lekko oklapła.
Serial nadal jest przyjemną obyczajówką, ale już nie śledzę odcinków zaraz po premierze – zostawiam sobie je na porę obiadowo/kolacyjną 🙂
W związku z tym musicie mi wybaczyć lekką opieszałość w recenzjach.

Bistro u Antoniego przeszło poważne rewolucje.
A ja uczciwie przyznaję, że przynajmniej w kwestii dekoratorskiej jest dużo lepiej.
I stoły i zastawa, a nawet oświetlenie na duży plus.

Wiola rozpoczęła ostrą promocję, do której przekonuje Jacka.
Nasz nowy celebryta jak panienka stroi foszki i tupie nóżką: Do radia nie pójdzie, będzie robił to na co ma ochotę, bo przede wszystkim jest kucharzem. Kucharzem o nowej bieli zębów 🙂
Podobał mi się wywiad w telewizji śniadaniowej i i utarczki słowne z Zimolągiem.

Niebawem Bitwa smaków, na której bohater ma wykazać się swoim niesamowitym smakiem. I tutaj rozpoczyna się wątek o nazwie „tragedia” bowiem kucharz utracił swój najważniejszy zmysł.
Na razie lekarz nie znalazł przyczyny, a nawet zbagatelizował dolegliwość. Mam nadzieję, że w Warszawie znajdą się lepsi fachowcy…

Patryk mija się z zapracowaną żonką, a widownia obserwuje zmagania ponętnej kelnerki. Po raz kolejny zastanawiam się nad dzisiejszymi pannami do wzięcia.
Czy koniecznie trzeba przystawiać się do zajętego, zakochanego w żonie, starszego cukiernika? Justyna jest urodziwa dlaczego nie spróbuje poznać kogoś w swoim wieku?

A’propos żony. Miki nie chce wracać do swojej hetery, a zapomniał zaktualizować papiery umożliwiające mu pracę w Polsce i kontynuację romansu z kucharką.
Rozumiem, że jest zapracowany, ale bez przesady…

Zuza w końcu wyznała zakochanemu Waldkowi, że przespała się z Jackiem. Po co? Chyba chciała skłonić adoratora do reakcji. Wyszło przewidywalnie. Majchrzak dostał w papę 😉 i tradycyjnie medytował nad Wisłą.
O ile zakład, że rolnik ostatecznie będzie z Olą?

Odcinek niczego nie popchnął do przodu, tylko wrzucił mocny problem z utratą smaku.
Oglądało się przeciętnie z dużą ochotą na wypieczonego ptysia 🙂
Już nie będę szarżować z bobrami.
2,99 i kwita.

2 odpowiedzi do “Na noże „Rolnik szuka kucharza” – po odcinku 9”

  1. Jacek to taki duży dzieciak, dziwne ma zachowania ale mimo wszystko mam dla niego trochę sympatii. Waldek faktycznie może być z Olą. Jest fajnym chłopakiem i nie ma sensu żeby wiązał się z Zuzą, która kocha innego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *