„Nahajem po gołych plecach” – po odcinku 3×11

Agata bez skrupułów porzuciła Warszawę i postanowiła wyświadczyć przysługę znajomej ojca. Na posterunku w kancelarii został tylko Dębski. Nie było Doroty, a Bartek postawił na edukację.
Główną sprawą odcinka była historia schorowanej Heleny, której ZUS po opiniach świadków postanowił odebrać rentę.



Naprawdę jedna, z ciekawszych spraw „cywilnych” w historii serialu.

Staruszka ma zostać pozbawiona renty. Na co dzień jeździ na wózku inwalidzkim, a każda próba spaceru okazuje się być bardzo bolesna. Jednak w Sądzie adwokat ZUS (tradycyjnie w roli czarnego charakteru Andrzej Deskur) udowadnia, że kobieta jest często widywana w kinie i nic nie wskazuje na to, żeby miała jakiekolwiek problemy ze stawami.

W pewnym momencie miałam wrażenie, że Pani Helena – znudzona, samotna rencistka – okłamuje wszystkich i niebawem okaże się, że Agata po raz kolejny będzie miała problemy. Tym razem było ciekawiej. Po wizycie na plebanii mecenas Przybysz wie, że jej klientka ma siostrę – bliźniaczkę.
Szybko dowiadujemy się, że kobiety nie miały pojęcia o swoim istnieniu. Ich matka oddała jedną z nich (tą bardziej chorowitą) bogatej rodzinie.

Po raz pierwszy miały spotkać się na sali sądowej. Niestety chora Helena tego samego dnia zmarła… Wzruszający moment, kiedy jej siostra przed rozprawą pyta czy się „nie spóźniła”…
Udana kreacja Anny Milewskiej (w podwójnej roli). Przy tej okazji chciałam pochwalić charakteryzację, która pokazała nam jak wyglądają polskie emerytki, które nie mają pieniędzy, a jak te, które nie mają żadnych problemów finansowych.

Marek nadal troszczy się o Agatę i bierze od Bitnera sprawę klienta, który ma zostać skazany za jazdę pod wpływem alkoholu.
Potraktowany protekcjonalnie, nazwany „mecenasikiem” Dębski dostaje sfałszowane dokumenty. Jest jednak profesjonalny w Sądzie i wygrywa sprawę (widać jednak, że był mocno poirytowany).

Bartek nawiązuje bliższą znajomość z byłą pracownicą Kancelarii – Justyną, która przekazuje mu cenną informację i postanawia pouczyć się z nią do egzaminu.
Na początku sezonu, kiedy pojawiały się pierwsze informacje o losach bohaterów, w jednym z wywiadów Michał Mikołajczak wyznał, że tym razem będzie miał „dwie dziewczyny”. I na to wygląda 🙂

Finał odcinka świetny. Agata decyduje się na odważny krok i postanawia przekazać swojemu „przełożonemu” niezbite dowody na współpracę z mafią i zdradę Marczaka. Zauważyliście jak dobrą szantażystką jest nasza ulubiona mecenas? 😉

Nie musi być wątku Agata + Marek aby odcinek mi się podobał. Serio.
4 bobry.
(Miało być 3,5 ale mój osobisty facet stwierdził, że dokłada połówkę od siebie, żeby nie ciąć 😉

15 odpowiedzi do “„Nahajem po gołych plecach” – po odcinku 3×11”

  1. Dziękuje wszystkim już poprawiam, niestety nie mogę włączyć odcinka ponownie (prywatne problemy techniczne) i pisałam recenzję po emisji w tv 😉 a, że nie zwykłam robić notatek i nie mam korektora, to zostajecie mi tylko Wy 🙂
    PS. I jakby nie było to są pierdoły 🙂

  2. Dobra, sensowna i wzruszająca sprawa. Nie będę płakać, że nie było Doroty bo jej wątek mnie akurat zupełnie nie obchodzi. Bartek z tą mimozą????????????????? Dziękuję bardzo ale to było słabe. Dębski świetny i jak zwykle zrobi dla Agaty dużo, prawie wszystko. Było śmiesznie, ciekawie i bardzo wzruszająco. Cieszę się, że mężczyźni też oglądają Prawo Agaty i jeszcze podnoszą ocenę poszczególnych odcinków. proszę pozdrowić :))))))

  3. Mi też się odcinek bardzo podobał.

    Ale wytłumaczcie mi, w jakiej przyczyny Agata poszła do księdza pytać o informacje o urodzeniu klientki? co to mogło mieć wspólnego z obecnym stanem rzeczy? może ze względu na późna porę ja już nie myślę logicznie…

    Mimo wszystko szkoda, że nie doszło do spotkania sióstr… być może byłaby to zbyt skomplikowana sprawa(jak na taki serial), żeby na ekranie z jednej zrobić dwie.. ale już nie mówię o momencie samego pierwszego spotkania, do którego miało dojść nota bene przed rozprawą, ale chociażby na sali sądowej, gdzie mogłaby być pokazywana raz jedna raz druga siostra…. zawsze smucą mnie takie historie..

  4. no drobnostki ale też ważne jak na recenzję:)
    Co do tego księdza to myślę, że to takie bardziej stereotypowe, że najwięcej wie, bo zna od pokoleń itp.
    Co do samego odc., a nawet serialu, to muszę stwierdzić, że tvn mnie zaskoczył. O ile przy „Przepisie” czy „Lekarzach” (których nawiasem mówiąc już nie oglądam) myśleć w ogóle nie trzeba, to tu (zwłaszcza przy wątku mafijnym) nie zawsze moje procesy myślowe nadążają. Dlatego brawa dla scenarzystów! Za niebanalne rozwiązania, wątki i świetne kreacje bohaterów. Swoją drogą ciekawy byłby z nimi wywiad na temat serialu…
    Jeśli chodzi o samą Margatę.. Jakoś nie widzę Agatki z Mareczkiem i szczerze mówiąc w ogóle mnie to nie kręci. Podejrzewam, że scenarzyści odciągną ten wątek do 4 serii… Chyba, że nastąpi nagły zwrot akcji, co już nie raz się zdarzało:)

  5. Trafiłam na samą końcówkę ok 40 minut. Musze poszukac calej audycji, wowczas moge ocenic. Zdzwila mnie m.in. rozmowa o polskich scenariuszach, gdzie jako jeden z lepszych wymieniono scenariusz serialu Usta usta…

  6. jak toś znajdzie te audycie, albo chociaż nazwę audycji w której była mowa o PA – dajcie proszę znać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *