Agata bez skrupułów porzuciła Warszawę i postanowiła wyświadczyć przysługę znajomej ojca. Na posterunku w kancelarii został tylko Dębski. Nie było Doroty, a Bartek postawił na edukację.
Główną sprawą odcinka była historia schorowanej Heleny, której ZUS po opiniach świadków postanowił odebrać rentę.



Naprawdę jedna, z ciekawszych spraw “cywilnych” w historii serialu.

Staruszka ma zostać pozbawiona renty. Na co dzień jeździ na wózku inwalidzkim, a każda próba spaceru okazuje się być bardzo bolesna. Jednak w Sądzie adwokat ZUS (tradycyjnie w roli czarnego charakteru Andrzej Deskur) udowadnia, że kobieta jest często widywana w kinie i nic nie wskazuje na to, żeby miała jakiekolwiek problemy ze stawami.

W pewnym momencie miałam wrażenie, że Pani Helena - znudzona, samotna rencistka - okłamuje wszystkich i niebawem okaże się, że Agata po raz kolejny będzie miała problemy. Tym razem było ciekawiej. Po wizycie na plebanii mecenas Przybysz wie, że jej klientka ma siostrę - bliźniaczkę.
Szybko dowiadujemy się, że kobiety nie miały pojęcia o swoim istnieniu. Ich matka oddała jedną z nich (tą bardziej chorowitą) bogatej rodzinie.

Po raz pierwszy miały spotkać się na sali sądowej. Niestety chora Helena tego samego dnia zmarła… Wzruszający moment, kiedy jej siostra przed rozprawą pyta czy się “nie spóźniła”…
Udana kreacja Anny Milewskiej (w podwójnej roli). Przy tej okazji chciałam pochwalić charakteryzację, która pokazała nam jak wyglądają polskie emerytki, które nie mają pieniędzy, a jak te, które nie mają żadnych problemów finansowych.

Marek nadal troszczy się o Agatę i bierze od Bitnera sprawę klienta, który ma zostać skazany za jazdę pod wpływem alkoholu.
Potraktowany protekcjonalnie, nazwany “mecenasikiem” Dębski dostaje sfałszowane dokumenty. Jest jednak profesjonalny w Sądzie i wygrywa sprawę (widać jednak, że był mocno poirytowany).

Bartek nawiązuje bliższą znajomość z byłą pracownicą Kancelarii - Justyną, która przekazuje mu cenną informację i postanawia pouczyć się z nią do egzaminu.
Na początku sezonu, kiedy pojawiały się pierwsze informacje o losach bohaterów, w jednym z wywiadów Michał Mikołajczak wyznał, że tym razem będzie miał “dwie dziewczyny”. I na to wygląda :)

Finał odcinka świetny. Agata decyduje się na odważny krok i postanawia przekazać swojemu “przełożonemu” niezbite dowody na współpracę z mafią i zdradę Marczaka. Zauważyliście jak dobrą szantażystką jest nasza ulubiona mecenas? ;)

Nie musi być wątku Agata + Marek aby odcinek mi się podobał. Serio.
4 bobry.
(Miało być 3,5 ale mój osobisty facet stwierdził, że dokłada połówkę od siebie, żeby nie ciąć ;)