Oczywiście nikt nie jest w stanie zobaczyć wszystkich seriali, które pojawiły się w Ameryce, w sezonie jesień/wiosna 2011.
Każdy z nas jednak oglądał trochę nowości i każdy ma prawo zrobić swój subiektywny ranking owego sezonu. Mój Top 5 wygląda następująco:

Tylko i wyłącznie nowości.

Miejsce V - Outsorced

Serial skasowany po pierwszej serii, ze względu na słabe wyniki oglądalności. Fani w USA jednak piszą petycje i proszą o nową serię i nowy czas w ramówce. Przygody Tod’a i jego indyjskich pracowników już wcześniej oceniałam nieźle. Owszem ostatnie odcinki mocno zaniżyły poziom ale należy pochwalić Guptę i kilka innych postaci, które dały nam trochę uśmiechu. Nie był to serial wybitny ale zdecydowanie wyróżniał się spośród innych produkcji.

Miejsce IV - Episodes

Stacja Showtime wprowadziła kilka pozycji w jesiennej ramówce. Dwoje Brytyjczyków w Los Angeles. Matt LeBlanc i próba tworzenia serialu angielskiego w USA. Codzienne problemy pary i jej walka z wielkim producentem.  Świetne dialogi, niezłe postacie, jednak najbardziej ujmujący są Brytyjczycy - gwiazdy w UK, które w USA codziennie przecierają oczy ze zdumienia.
Dodatkowo świetny finał.

Miejsce III - Happy Endings

Kilka razy polecałam Wam seriale komediowe, które miałyby zastąpić “Dwóch i pół”, czy “Jak poznałem Waszą matkę”. Okazuje się, że tylko Happy Endings nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. Jest śmiesznie, są ciekawie napisane wątki i bardzo dobre dialogi. Jak wiadomo serial będzie miał kolejną serię. Mam nadzieję, że dołączy do tytanów, którzy mają ich powyżej 8.
Wysokie miejsce, ponieważ wśród dziesiątek seriali komediowych w nowych ramówkach stacji mało który nie męczył po pierwszych dwóch odcinkach. Rzadko który również śmieszył.

Miejsce II - Shameless

Długo żaden serial nie miał się co równać z Shameless w moim prywatnym rankingu. Jednak pierwsze miejsce zdobyła inna produkcja. Zdaje sobie sprawę, że serial powstał na licencji brytyjskiej ale w przeciwieństwie do m.in. Skins ten transfer był zdecydowanie udany. William H. Macy jako Frank Gallagher zdecydowanie powinien zdobyć kilka nagród dla najlepszego aktora. Rodzinka jak żadna inna. Jest śmiesznie (niekiedy bardzo), bywa też tragicznie i wzruszająco. Zaskakujące zwroty akcji, niebanalni bohaterowie (łącznie z przypadkami, które nadają się do leczenia ;)
Z odcinka na odcinek serial zyskiwał w moich oczach. Aktorzy dobrani rewelacyjnie.
Druga seria już jesienią. Trzymam kciuki.

Miejsce I - Gra o tron

Byłam zaskoczona, ponieważ nie przepadam za serialami, które reklamuje się jako “fantasy”.
Ten serial otrzymał kolejną serię po emisji pierwszego odcinka. I wcale się nie dziwię.
Cokolwiek wcześniej oglądaliście, porzućcie. Gra o Tron zdecydowanie zasłużyła na I miejsce i to nie tylko w nowościach serialowych. Dobór aktorów, rekwizyty, akcja i zmiana wątków - trzyma w napięciu od początku do końca. Nic nie jest pewne i nie przyzwyczajajcie się do głównych bohaterów - przed nimi trudne czasy.
Jest też nagość, bestialskie morderstwa, krew, pot i łzy - czyli to co HBO kocha najbardziej. Dlatego uważam, że ten serial powinny oglądać tylko osoby dorosłe.
Przed nami ostatni odcinek. Podejrzewam, że niczego nie zepsuje, a wręcz przeciwnie. Zdecydowany lider w tegorocznym rankingu.
Gratuluje również genialnego posunięcia HBO, które postanowiło, że polscy widzowie nie muszą czekać kilku miesięcy na tą produkcję - emisja nowych odcinków dzień po premierze w USA.
Serial powstał na podstawie książek Martin’a George R. R.

A który “nowy” serial Wy oceniacie najwyżej?