Nie było to proste zadanie.
Przede wszystkim z uwagi na to, że w tym roku naprawdę SERIO nie było z czego wybierać. Większość produkcji mnie zawiodła, a nowości bywały rozczarowujące.

Oczywiście pojawiły się perełki.
A wśród nich numer 1, dla którego w zasadzie powstał ten “TOP”. Zdaję sobie sprawę, że Wasze głosowanie niespecjalnie pokryje się z moim Top. Ale to subiektywny ranking :)

Miejsce 5 - Prokurator.

Serial trafił na listę po długiej batalii w mojej głowie wygrywając z Krew z krwi.
Pani Cielecka i Jacek Koman wypadli świetnie. Podczas oglądania bawiłam się nieźle, byłam pod wrażeniem pracy kamery, zdjęć, czy klimatu.
Mimo wszystko Prokurator nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, a kilka wątków dosłownie wyśmiałam. Z finałem włącznie. Jak na scenarzystę, który napisał kilka książek - sensacyjne wstawki powinny być bardziej intrygujące.

Miejsce 4 - Przyjaciółki

Zdaję sobie sprawę, że sinusoida jakości bywała szalona. Ale w porównaniu do innych propozycji obyczajowych w Polsce “Przyjaciółki” naprawdę się wyróżniają.
Mimo bardzo słabego wątku Ingi pojawiają się przecież takie perełki aktorskie jak Agnieszka Sienkiewicz, Antek Królikowski, czy chociażby Marcin Korcz (dla tych, którym nie chcę się googlać: Dorotka, Jerry i Dagmar).
Przyjaciółki w ubiegłym roku bawiły i wzruszały. Nie wiem jakim cudem scenarzyści zatarli we mnie niechęć do Pawła, któremu obecnie kibicuję. Polubiłam również Dorotkę, która kiedyś była tylko piątym kołem u wozu, a na widok Sebo czy teściowej Patrycji serdecznie się uśmiecham.

Miejsce - 3 Pakt.

Jeśli mowa o klimacie, zdjęciach, czy muzyce to Pakt zasługuje na wyróżnienie. Nie zapomnę jak po pierwszym odcinku cieszyłam się, że w końcu będzie coś dobrego w TV.
Niestety reasumując wszystkie sześć epizodów i finał, który mocno rozczarował Pakt wylądował u mnie na 3 miejscu.

Miejsce 2 - Ranczo.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy zobaczymy pożegnanie z produkcją. I szczerze mówiąc nie wierzę w to, że Ranczo zakończy się ma hucznie zapowiadanej 10 serii (Duża oglądalność, a co za tym idzie - duże pieniądze).
W dziewiątej odsłonie widownia obserwowała dojście PPU do władzy co nie do końca pokryło się z polską sceną polityczną. Pamiętamy jednak aferę o baner z nazwiskiem “Duda” :)
Nowe miejsce pracy Solejuka - rewelacja.
Czy podoba mi się pomysł wyjazdu Lucy do USA? Ano nie do końca. Ale daję szansę scenarzystom.
Serial z prześmiewczej balladki o życiu w zapyziałej wsi i kobietki z Nowego Jorku, która chce wszystko naprawiać stał się kalką zmian zachodzących w Polsce. Może i brakuje mi Wójta pijusa - łapówkarza, oczywiście, że żałuję iż Pietrek nie łapie już psów na dotacje, a rewelacyjny Leon Niemczyk nie siedzi na ławeczce.
Ale ogólnie cały czas jest nieźle, wątki przeplatają się ze sobą, a życie w Wilkowyjach naprawdę nie nudzi widzów.

Miejsce 1 - Służby specjalne.

Tak jak pisałam wcześniej ranking powstał przede wszystkim po to, aby uhonorować ten serial. O ile w mojej głowie miejsca w Top 5 zmieniały się co najmniej dwukrotnie to zaszczytny NR 1 czekał wyścielony atłasem ;)
To co ze swojej roli zrobił Pan Chabior to był swoistego rodzaju majstersztyk. A Krzysztof Czeczot? A Pani Kulesza? Chcę też wspomnieć o świetnej roli Bosaka, Bołądź,  Jankowskiej, czy Grabowskiego.
Mogę wymieniać :) Ale nie o to przecież chodzi.
Służby specjalne od pierwszego odcinka rozłożyły mnie na łopatki. Oczywiście czepiałam się udźwiękowienia, czy wątku Ceratów, ale z perspektywy czasu niczego nie żałuję. Serial oceniam na mocne 4,5 bobra.
Jeśli nie widzieliście, a chcielibyście zobaczyć coś naprawdę dobrego w polskiej telewizji - zerknijcie. Jest czas, luz i brak nowości.
Mam nadzieję na drugi sezon i trzymam kciuki za Patryka Vegę, który jest odpowiedzialny za scenariusz.
Tak trzymać!