Czas przejść do podsumowania roku.
Nie będzie to łatwe, bowiem stacje zaskoczyły nas ilością nowości, a seriale powracające okazały się całkiem udane (oczywiście nie wszystkie).

Poniżej moje subiektywne Top 5.

Poza podium - Nielegalni. Niezły serial, tempo, efekty, ale to po prostu nie jest produkt dla mnie.
Chłop też dziwnie porzucił po drugim odcinku, chociaż jako fan “szpiegowskich” obiecał, że nadrobi.

Miejsce V - Za marzenia.

Lekka, niezobowiązująca produkcja o miłości i przyjaźni. Bardzo cieszę się, że powstaje kolejny sezon.
Mam wrażenie, że po serii przytłaczających kryminałów, zagadkowych śmierci, odnalezionych zwłok i tym podobnych, przyda się odskocznia w postaci opowiastki obyczajowej z elementami humoru :)
Nie jest to nic wybitnego, ale ogląda się naprawdę przyjemnie.

Miejsce IV - Pod powierzchnią.

Serial mnie wciągnął dopiero po drugim odcinku, ale uważam go za udany produkt TVNu. Gdyby nie jedna sprawa… I jak się domyślacie, mówię tutaj o siódmej odsłonie, która jest jednocześnie początkiem kolejnego sezonu.
Wątek opiekunki robiony ewidentnie pod efekt “Wow” dla zgromadzonej przed telewizorami publiczności i scena z nożem zrzucają “Pod powierzchnią” na czwarte miejsce.

Miejsce III - Rojst

I byłoby pięknie, gdyby scenarzystom nie skończyła się wena przed finałem. W zasadzie to każdy, kolejny odcinek odrobinę opadał z sił, a kryminalna “rozkminka” błyskała gdzieś przy okazji, nijak nie angażując widzów.
Plus za świetny duet aktorski (zmarnowany potencjał), powrót do PRLu i zdjęcia.

Miejsce II - Rodzinka.pl

Piszę to z czystym sumieniem i zupełnie się nie wstydzę tak wysokiej lokaty.
Poza większymi i mniejszymi pierdołkami, na uwagę zasługuje przybycie rodziców Magdy (którzy kilka sezonów temu byli rozwiedzeni - odcinek z ustaleniami dotyczącymi Wigilii ;).
Krzysztof Dracz operujący nożem z chirurgiczną precyzją - rewelacja. Agnieszka Wosińska jako pijana babcia - cudne momenty.
Poza Agatą Kuleszą i Jackiem Braciakiem na pierwszy plan wysunęła się również Magdalena Stużyńska, a jej Wioletta nie ma sobie równych!
Bywa, że się śmieje podczas oglądania! Szacun :)

Miejsce I
Nie potrafię wybrać, więc tego nie zrobię.

Ślepnąc od świateł za niesamowite, powalające aktorstwo, za: Frycza i Więckiewicza. Za warstwę wizualną, muzykę i momenty. Reszta wiadomo ;)

Kruk. Szepty słychać po zmroku - Wciągająca intryga, niezła kryminalna zagadka i mimo wszystko udany finał. A to nie zdarza się w Polsce zbyt często :)

PS. Chyłka - Zaginięcie. Doceniam, ale dwa odcinki w 2018 roku to za mało, aby znaleźć się w TOP.