Najlepszy serial 2018 roku – Moje TOP 5

Czas przejść do podsumowania roku.
Nie będzie to łatwe, bowiem stacje zaskoczyły nas ilością nowości, a seriale powracające okazały się całkiem udane (oczywiście nie wszystkie).

Poniżej moje subiektywne Top 5.

Poza podium – Nielegalni. Niezły serial, tempo, efekty, ale to po prostu nie jest produkt dla mnie.
Chłop też dziwnie porzucił po drugim odcinku, chociaż jako fan „szpiegowskich” obiecał, że nadrobi.

Miejsce V – Za marzenia.

Lekka, niezobowiązująca produkcja o miłości i przyjaźni. Bardzo cieszę się, że powstaje kolejny sezon.
Mam wrażenie, że po serii przytłaczających kryminałów, zagadkowych śmierci, odnalezionych zwłok i tym podobnych, przyda się odskocznia w postaci opowiastki obyczajowej z elementami humoru 🙂
Nie jest to nic wybitnego, ale ogląda się naprawdę przyjemnie.

Miejsce IV – Pod powierzchnią.

Serial mnie wciągnął dopiero po drugim odcinku, ale uważam go za udany produkt TVNu. Gdyby nie jedna sprawa… I jak się domyślacie, mówię tutaj o siódmej odsłonie, która jest jednocześnie początkiem kolejnego sezonu.
Wątek opiekunki robiony ewidentnie pod efekt „Wow” dla zgromadzonej przed telewizorami publiczności i scena z nożem zrzucają „Pod powierzchnią” na czwarte miejsce.

Miejsce III – Rojst

I byłoby pięknie, gdyby scenarzystom nie skończyła się wena przed finałem. W zasadzie to każdy, kolejny odcinek odrobinę opadał z sił, a kryminalna „rozkminka” błyskała gdzieś przy okazji, nijak nie angażując widzów.
Plus za świetny duet aktorski (zmarnowany potencjał), powrót do PRLu i zdjęcia.

Miejsce II – Rodzinka.pl

Piszę to z czystym sumieniem i zupełnie się nie wstydzę tak wysokiej lokaty.
Poza większymi i mniejszymi pierdołkami, na uwagę zasługuje przybycie rodziców Magdy (którzy kilka sezonów temu byli rozwiedzeni – odcinek z ustaleniami dotyczącymi Wigilii ;).
Krzysztof Dracz operujący nożem z chirurgiczną precyzją – rewelacja. Agnieszka Wosińska jako pijana babcia – cudne momenty.
Poza Agatą Kuleszą i Jackiem Braciakiem na pierwszy plan wysunęła się również Magdalena Stużyńska, a jej Wioletta nie ma sobie równych!
Bywa, że się śmieje podczas oglądania! Szacun 🙂

Miejsce I
Nie potrafię wybrać, więc tego nie zrobię.

Ślepnąc od świateł za niesamowite, powalające aktorstwo, za: Frycza i Więckiewicza. Za warstwę wizualną, muzykę i momenty. Reszta wiadomo 😉

Kruk. Szepty słychać po zmroku – Wciągająca intryga, niezła kryminalna zagadka i mimo wszystko udany finał. A to nie zdarza się w Polsce zbyt często 🙂

PS. Chyłka – Zaginięcie. Doceniam, ale dwa odcinki w 2018 roku to za mało, aby znaleźć się w TOP.

4 odpowiedzi do “Najlepszy serial 2018 roku – Moje TOP 5”

  1. 5) Rodzinka.pl nie jest to moja ulubiona seria rodzinki ale doceniam za całokształt
    4) druga szansa ulubiona seria 1,2,5, 3 seria mnie totalnie wykończyła, ale fajnie po 5 serial odzyskał moc, ale niestety sie zakończył.
    3) Rojst- klimat, tematyka super, zakończenie banalne
    2) Chyłka – mimo że obejrzałam 3 odcinki za chwilę 4, uważam że jest o niebo lepszy niż mocna przereklamowane Pod powierzchnią i Pułapka
    1) Ślepnąc od świateł- dobre, mocne kino

  2. Ja pisałam TOP po dwóch odcinkach „Chyłki” i stwierdziłam, że to nie będzie „fair”, aby umieszczać go w 5tce.
    🙂
    Oczywiście zostawiam ten tytuł na 2019 🙂

  3. no i sprawa się rypła, dałam Chyłkę na 2 miejsce, po 4 odcinku serial mocno spikował, odcinek 4 nudny, zero emocji, nie ma to jak ktoś się pospieszy, masz rację, oceniać tylko skończone sezony.

  4. Agnieszka ja mam to samo. Zachwyt, a później takie „Ech”. Czekam do finału.
    4 odcinek w ostatnich minutach odrobinę mnie zaskoczył 😉 Ale… Reszta po zakończeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *