Podeszłam do odcinka z optymizmem - bo zauważyłam, że staję się starym, zgryźliwym tetrykiem ;)

Miłość kwitnie, mama w osobie Doroty Choteckiej zawitała do Warszawy, a my poznaliśmy kolejną podopieczną Dany.

Oczywiście nikt nie poinformował Moniki o nowym związku, a kobieta zaszantażowana przez byłą pracownicę poczuła się źle i wylądowała w szpitalu z zawałem serca.
Jacek nie opuści przyjaciółki, będzie ją wspierał, a dobra niania nie zechce budować uczucia na krzywdzie przełożonej. Czyli ich love story zakończy się szybciej niż się zaczęło.

Powiedzcie mi dlaczego Dana nie wozi już Iwa? Wydawało się, że pogodziła się z bogatą mamą chłopca i wszystko wróciło do normy.
Teraz nie dość, że spóźnia się do pracy, nie ma żadnego grafiku, to jeszcze całkiem zapomniała, że dzieciak ma obowiązek szkolny.

I już się czepiam :)
Ale powiedzcie mi jak mam przejść do porządku dziennego z takim czymś?

Dziewczynka spruła suknię wieczorową zrobioną z wełny. Na ratunek przybywa mistrzyni szydełka.
I w ciągu kilku chwil - może dwóch, trzech godzin odtwarza na drutach skomplikowany wzór kreacji.
Nie mam cierpliwości i nie nadaję się do dziergania, ale pamiętam, że moja mama robiła nam swetry. I nawet te najprostsze zajmowały jej kilka tygodni.
Może przesadzam, a ktoś kto ma doświadczenie mnie oświeci…

I dlaczego Dana została w mieszkaniu podopiecznej, chociaż klient ją grzecznie wyprosił?
Nie zauważyłam u Michalinki żadnego ataku płaczu, spazmów, czy innych atrakcji. Malutka powiedziała tylko: “Dana”, a tatuś spanikował.
Widocznie aktorka nie chciała współpracować i udawać smutku ;), ale grano dalej, a widowni wytłumaczono, że jest bardzo źle i dziecko zaraz się uspokoi. Tylko, że dziecko było spokojne…

Nie wiem po co Mariusz nachodzi swoją byłą. Ewidentnie widać, że ma słabość do pięknych Pań, więc jako singiel może bałamucić bez konieczności tłumaczenia się z późnych powrotów, czy stringów zostawionych na kanapie ;)

Aktorsko nie jest źle, ale nie ma ani jednej postaci, za którą trzymam kciuki.
Nadal nic ciekawego…
I te babole.
1,99 bobra.