Niania w wielkim mieście „Żadnych niespodzianek” – po odcinku 10

Czas na kilka słów po delikatnym maratonie z Nianią w stolicy 😉

Serial nie zaserwował nam żadnych spektakularnych zwrotów akcji, ale dodał nowy wątek.

Nie przepadam za Mariuszem i nie rozumiem po co nagle scenarzyści postanowili rozwijać jego perypetie. Starsza utrzymanka, nastoletnia buntowniczka i kłopoty na horyzoncie.
Po co to komu?

W tle mignęła Dana, która wyrzuciła kluczyki do kratki ściekowej i udaremniła naprutej matce Iwa jazdę samochodem.
Straciła posadę, ale w tym serialu to jest najmniejszy problem.

Monika zleciła detektywowi odnalezienie synka Mikołaja, którego porzuciła mając 16 lat i wróciła w opiekuńcze ramiona Jacka.
Już zaczęłyśmy się zastanawiać w komentarzach… A jeśli to Kuba jest jej dzieckiem?
Byłby szok i niedowierzanie.
Myślę jednak, że scenarzyści na to nie wpadną 😉

Wszystko przed finałem odrobinę się rozmywa.
Troszkę Mariusza, troszkę problemów Celinki, a główna bohaterka wije się bez celu i wcina czekoladowe przysmaki.

Jacek kocha Danę, ale nadal daje byłej złudną nadzieję na związek.
Braciszek będzie miał operację.

Za sekundę zerknę na odcinek jedenasty. Przedostatni w tym sezonie.
Co będzie dalej? Zobaczymy – chociaż nie liczyłabym na wiele.
Za całość 1,99 bobra.

5 odpowiedzi do “Niania w wielkim mieście „Żadnych niespodzianek” – po odcinku 10”

  1. az też jestem ciekawa, bo z jednej strony Jacek może się wkurzyć na nią że nie wiedział itd i może ją chcieć zostawic, ale z drugiej jesli sie okaze ze to faktycznie Kuba to bedzie szok i Kuba się załamie i Dana będzie go pocieszać i to ich zbliży wtedy, ale to byłby wątek faktycznie do maglowania prawie cały sezon- załamanie, kłótnie, powroty i rozstania. A jak ma nie być kolejnego to nie wiem czy by się bawili w Kubę.

  2. tak sobie pomyslałam,że gdyby Mariusz okazał się synem Moniki to by nie miał problemów lokalowych 🙂

  3. Faktycznie Mariusz miałby problem lokalowy z głowy 🙂 Obstawiam Kubę jako syna. Perspektywa zbliżenia postaci Dany i Kuby kusząca. Jakoś mi Jacek do Dany mi nie pasuje, tym bardziej Kuba do Moniki. Kuba + Dana – wydaję mi się najlepszą opcją 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *