Podobnie jak tytuł piosenki Lemon dzisiejszy odcinek był bardzo przyjemny.
Agata dostała ciekawą sprawę i nową, dużo młodszą przyjaciółkę.
Bobry poniżej.

Lubię odcinki, w których pokazywany jest każdy z pracowników kancelarii - i tak właśnie było.

Agata została obrońcą oskarżonego o gwałt męża polskiej minister. Od początku było jasne, że to polityczna rozgrywka mająca na celu zniszczenie reputacji kobiety.
Oświadczenia do mediów, zbieranie dowodów, a wszystko okraszone skaczącymi słupkami poparcia. Czy pani Minister wykorzystała niewiernego męża do ratowania swojej kariery? Możliwe - wszak to polityka.
Dominika Ostałowska jako zimna, konkretna i rzeczowa przedstawicielka polskiego rządu… Miałam mieszane uczucia, natomiast podobał mi się Bartosz Opania.
Prawo Agaty notowało lepsze występy gościnne.
Sam pomysł na wątek był bardzo dobry, a finał mnie zaskoczył.

Bartek po raz kolejny spotkał się na sali sądowej z Justyną. Bronił mężczyzny, który wypił kieliszek whiskey z hotelowego baru. Sprawa nie wyglądała na mocno skomplikowaną do momentu, kiedy dowiedzieliśmy się, że butelka trunku kosztowała 50 tysięcy złotych. Mimo starań i prób zmian kwalifikacji czynu młody adwokat przegrał z kretesem. Szkoda, że nie pojawiła się żadna informacja o apelacji. Mam nadzieję, że Bartek nie zostawi “oskarżonego” (zarabiającego 1600zł) w potrzebie i utrze nosa “koleżance”.
Zauważyliście, że w czwartym sezonie nawet na chwilę nie pojawiła się Aniela? Zero spotkań, randek, telefonów. Wątek córki Bylińskiej nie istnieje.
Przy okazji zobaczyliśmy, że młody mecenas świetnie radzi sobie przed kamerami telewizyjnymi.

Marek po rozmowie z bratem - księdzem (po raz kolejny zaskoczenie!) postanowił wybaczyć swojemu ojcu. Jestem ciekawa co wydarzyło się w przeszłości Dębskiego, że zdecydował się zerwać wszelkie kontakty z rodziną.
Jak myślicie co zrobił mu ojciec? Nie podejrzewam, że był przez niego molestowany seksualnie, więc tym bardziej czekam na rozwiązanie tej zagadki.

Dorota jako nieformalna szefowa Kancelarii broni Agaty i jest bardzo lojalna wobec przyjaciółki. Ma również swoje, prywatne problemy. Ubezpieczyciel nie chce wypłacić Wojtkowi odszkodowania za pożar.
Okazuje się, że w grę wchodzi podpalenie, a jej mąż został aresztowany.

Moim zdaniem hitem odcinka była jednak Tośka. Dowiedzieliśmy się, że jest córką znanego nam z poprzedniego sezonu komisarza Majewskiego. Pyskata, inteligentna i bardzo odważna dziewczynka zapukała do drzwi Agaty. Rewelacyjne rozmowy o intuicji “młodej detektyw”, która wskazywała Gawrona jako podejrzanego o podpalenie, wizyta w hotelu i ostatecznie wyniesienie śpiącego dziecka przez ojca to najlepsze komediowe wątki w tym sezonie.

Może trochę na wyrost (3,85) Ale że bobra się nie dzieli ;)
4 bobry.