„Nie kompromituj się” – po odcinku 5×01

Korzystając z dobroczynności tvnplayera już dzisiaj możemy zobaczyć nowy odcinek „Przepisu na życie”.
I jak wrażenia? Szczerze mówiąc, ja mam bardzo mieszane uczucia…

Wątek Anki i Jerzego, którzy podróżują po Europie i cieszą się miłością zupełnie mnie nie przekonuje. Owszem, zdaję sobie sprawę, że ostatnio narzekałam na relacje tej pary i powinnam być zadowolona, że są razem – ale dzisiejsze sceny były po prostu głupie. Mam wrażenie, że nikt nie ma logicznego pomysłu na wyjaśnienie widzom wydarzeń z ostatniego sezonu (ucieczka sprzed ołtarza i wyjazd do Włoch), dlatego Anka i Jerzy zostali parą opalonych hipisów, którzy budują swoją przyszłość na nowo.
Zamykam (na razie) ten temat i poczekam co wymyśli scenarzystka.

Mańka nadal jest wredną i rozkapryszoną smarkulą. Kajtek… nie wiem, który facet byłby w stanie sporządzić takie śniadanko (wyglądało lepiej niż te przygotowywane przez kucharzy 😉 Troszkę sci-fi – jakby na siłę wpychano scenę gotowania do odcinka i tym razem trafiła do kuchni nastolatków.
Okrutna gra aktorska Kajtka (Wojtek Sikora). Wyglądało jakby był zmuszany do wypowiadania kwestii.
W zasadzie podczas dzisiejszego epizodu żaden aktor nie zrobił na mnie wrażenia. Powiem ostrzej – miałam wrażenie, że wszystko było przerysowane i kompletnie naciągane. Każda scena, każda minuta przewidywalna aż do bólu. Pola musiała pobiegać i kilkakrotnie sięgnąć do starych powiedzonek, Beatka tradycyjnie narzekała na Andrzeja, Andrzejek był ciapą, Gruba szalała i wołała „mega” i „dżizas” itp., itd…

Żabcie strasznie słabo i po raz kolejny o niczym. Cała nadzieja w tatusiu, który postanowił wprowadzić się do córki.

Zamiast rozmowy Poli z Tadeuszem o leczeniu (nie jesteście ciekawi w jakim jest stanie i jakie ma rokowania?) dowiedzieliśmy się, że on planuje zamieszkać na wsi.
Niepotrzebne kłótnie Wandy i Ireny. Zupełnie zbędne i naciągane rozmowy emerytów tylko po to aby wkleić kilka dodatkowych dialogów o nieobecności Anki (podobnie w kuchni).

Szkoda, że nie zakończono na dobre wątku „kobiet uciśnionych” i „Pani Nutki”. Nie mam pojęcia po co po raz kolejny powraca Elka i dlaczego ZNOWU pojawił się wątek psycholog Doroty! (teraz obie będą trzymać wspólny front…)

Niestety. Tak oczekiwany przeze mnie odcinek okazał się bardzo, bardzo przeciętny i zupełnie o niczym.
1,5 bobra.

9 odpowiedzi do “„Nie kompromituj się” – po odcinku 5×01”

  1. Prawda jest taka ze nic gorszego od poprzedniego sezonu nam sie nie moze przytrafic. Amnezja Jerzego, jego zwiazek z Dorota i inne kwestie. Teraz ciezko z tego wybrnac, wiec beda nam pokazywac jak swietnie sie Ance uklada w zyciu i jak swietnie zrobila, ze sie jednak zwiazala z Jerzym. Fryzura Anki i caly styl okropny. Pierwszy odcinek ponizej przecietnej i jeszcze Elka, ktora chce zeby Jerzy odszedl z jej zycia, a sama znowu w nim sie pojawia. Strasznie wszystkiego duzo i bez sensu 🙁

  2. Też nie ogarniam wątku Elki.
    Ale jak dla mnie i zawsze na plus był Jasiek.
    Fryz i styl Anki w ogóle do niej nie pasuje,chociaż widziałem jakieś zdjęcie gdzie Anka jest w fryzurze z 4 sezonu,więc powróci do swojej starej fryzury.W ogóle Anka ma długie włosy,nie wiem po co jej te dredy.

  3. Też nie ogarniam wątku Elki 🙂 Po cholere ta cholera znowu w Przepisie? Wszystko takie wydumane, sztuczne. Wątek Wandzi naprawdę głupi i niepotrzebny. Mańka okropna, a Gruba jakaś dziecinna i jeszcze grubsza 🙂 No cóż czekam na nowy odcinek.

  4. Co do Grubej to było ok,mi tam nie przeszkadzała.
    Wanda-straciłem sympatię do tej postaci.
    Mańka ok,w sumie nie ma się co czepiać.
    Kompletnie pominięty wątek stanu zdrowia Tadeusza,nie powinien mieć takich włosów,tylko krótkie.
    Mam wrażenie że Pilaszewska pisała na szybko ten odcinek.

  5. bggh plusy nie wiem szczerze… Pola, która dowiedziała się, że bedzie miała bliźniaki i tatuś Beatki, który podejrzewa żonę o zdradę. Może tyle 🙂

  6. O, to ja myślałam, że to tylko ze mną coś nie tak i odebrałam ten odcinek jako sztucznie nadmuchany. Może następne będą lepsze bo na razie to się zapowiada się rozkapryszona studentka i Żabci z manią wielkości.
    Niestety, poprzednie odcinki, nawet ostatni sezon, oglądało mi się bez takiego uczucia zmieszania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *