Nie rób scen – po odcinku 3

Myślę, że ostatnio zbyt ostro oceniłam odcinek.
Po trzecim epizodzie zdaję sobie sprawę, że całe to „przerysowanie” jest zamierzone i leży w stylistyce „Nie rób scen”.
I albo się ją kupuje, albo nie 😉

Tradycyjnie najmocniejszym elementem odcinka była nieszablonowa rodzina Olgi. Mamusia i babcia nie widzą najmniejszego problemu w opowiadaniu adwokatowi o moczeniu się dziewczynki. Wszak prawnik jak lekarz 🙂
Rzucenie palenia zagrane świetnie, chociaż przerysowane do bólu. Sceny podczas przesłuchania i atak taboretem…
No cóż – wyjście z nałogu dla pięknego domku na Mazurach nie udało się.
Może Olga zastosuje kurację z rzepą?

Konfabulacje przedszkolaka niespecjalnie przypadły mi do gustu. Ale po raz pierwszy uśmiałam się z wątku Anki.
Joanna Brodzik przymierzająca kreację sprzątaczki – z wielkim rękawkiem na głowie – genialne.
Cieszę się, że w serialu pojawili się nowi aktorzy – Dorota Pomykała i Tomasz Dedek.

Dwadzieścia minut z „Nie rób scen” to naprawdę niezła odskocznia po męczącym dniu.
Przygody przyjaciółek ogląda się lekko, łatwo i przyjemnie.
3 bobry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *