Z “Prawem Agaty” zostaje po staremu (przynajmniej na razie). Recenzja będzie pojawiać się po odcinku emitowanym w telewizji.
Ile bobrów przyznam dzisiaj?  Zapraszam poniżej.

Agata wróciła do Kancelarii, jednak powrót nie okazał się spektakularnym sukcesem. Świetna scena, kiedy znudzona mecenas dosłownie podpiera ściany, aby ostatecznie uciąć sobie drzemkę.
W końcu pojawia się klient! Jego pies - łakomczuch pożarł ciastko należące do sąsiada, w którym ukryty był rodowy pierścień niezbędny do zaręczyn.

Początkowo sprawa wyglądała komicznie, szybko okazało się jednak, że właściciel “Żaby” ma poważne kłopoty i może stracić swojego ulubieńca.
Witold Dębicki był uroczy. Na szczególne wyróżnienie zasługują sceny rozmów z Agatą o samotnym życiu z jedynym przyjacielem i likwidacja funduszy emerytalnych aby spłacić “dług” psa.

Cieszę się, że w serialu ponownie pojawił się Krzysztof Czeczot w roli adwokata strony przeciwnej i posiadacza kota.

Sprawa mandatu poniżej przeciętnej. Wiem, że i takimi sprawami zajmują się Kancelarie adwokackie ale nie było ani wybitnego aktorstwa, ani spektakularnego finału. Ot zapychacz czasu.

Narzekałam ostatnio na brak wątków prywatnych, więc muszę docenić, że do Doroty wprowadzili się teściowie, którzy chcą namówić Wojtka na porzucenie pracy za barem na rzecz powrotu do zawodu finansisty. Świetnie, że małżeństwo trzyma wspólny front i zdaje się nie przejmować komentarzami osób postronnych.
Jestem ciekawa kto stoi za podpaleniem baru i czekam aż Gawron otworzy swój biznes ponownie.
Do Marka przyjechał brat (co wiemy z zapowiedzi kolejnego odcinka) z wiadomościami o stanie zdrowia ojca. Już niebawem dowiemy się dlaczego Dębski nie utrzymuje żadnych kontaktów z rodziną.

Agata zakończyła swoją karierę na uczelni, a jej grupa wygrała zawody (nie spodziewałam się innego zakończenia tego wątku). Po raz kolejny pojawiła się tajemnicza dziewczynka o niewyparzonym języku. Natalię Keber chwaliłam przy okazji “Chichotu losu” i już nie mogę się doczekać aby ocenić jej pracę na planie “Prawa Agaty”.

3,5 bobra.