Po raz kolejny Bosak udowodnił, że świetnie odnalazł się w roli Wolskiego (chociaż wynudził się bez Ady okrutnie i widać było jak mu momentami przysłowiowe “ręce opadają”). Przesłuchanie - tym razem kolegi z akademika - czyli Tomka - rewelacja :)
Jak to człowiek ze spluwą w ustach szybko potrafi przewartościować swoje życie? Prawda. I wcześniejsi współlokatorzy - człowiek w sombrero i tłumacz. Udali się Nowej aktorzy drugoplanowi - po raz kolejny brawa za realizm.

A jeśli chodzi o bałagan w akademikach - to nie tylko piwo i papier toaletowy. Trochę zeschniętych cytryn i brudnych słoików byłoby odpowiedniejsze - to tak na przyszłość. Sama akcja z autostopowiczem przewidywalna i trochę nielogiczna. Zabójca mógł zostawić Adę w lesie - kiedy straciła przytomność, (przecież nie wiedział, że jest policjantką) i uciec z pieniędzmi. Po co ją wiązał w chatce?

Malajkat w roli właściciela kasyna, starszego geja, który bawi się z króliczkiem w skórzanych papciach - świetne. Mało romansu Pauliny z Andrzejem, ostatnie słowa mężczyzny o dawaniu szansy - oczywiście, że zaczyna się związek. Ale dzisiaj nie iskrzyło.

Największy minus odcinka to to, że Eryk (mój ulubieniec) miał tak mało do zrobienia. Widać, że zależy mu na Adzie, szkoda, że nie doszło do przepychanki pomiędzy nim, a Wolskim - dwóch ratujących ją policjantów - to byłoby coś.

Ostatnia scena banalna, cukierkowa (szkoda, że się nie pocałowali) ale dająca szansę na kolejne odcinki serialu. Możemy obserwować jak uczucie partnerów będzie się rozwijać. Ale czy dostaniemy taką szansę?

Wyniki oglądalności Nowej są bardzo dobre. Mam nadzieję, że na dniach napisze, kiedy będziemy mogli zobaczyć drugą serię.

Gratulujemy ekipie pomysłu i aktorów. Nowa to z pewnością jedna z najlepszych pozycji TVP2.

fot.tvp.pl