Mam bardzo mieszane uczucia po premierze.
Oczywiście odcinki drugiego sezonu są lepiej napisane i scenariuszowo cieszę się, że Iga nie biega po całym mieście bez celu, a raczej  myśli i zastanawia się nad swoimi poczynaniami.
Ale zaczyna mnie denerwować postępowanie innych bohaterów.
Do rzeczy.

Zacznijmy od tego co mi przeszkadzało.

Po pierwsze.
Pani Irenka i Krzysiek. Nigdy nie myślałam, że wspólne sceny Pawła Domagały i Hanny Śleszyńskiej będą minusem odcinka.
Ona lubi konkret, a Krzysiek jest najmniej konkretnym facetem. Nie mam pojęcia co sprawiło, że Irenka postanowiła spróbować szczęścia z młodszym lokatorem.
Irytowała mnie sesja zdjęciowa do drzewa genealogicznego i nie mam pojęcia po co sceny z wypinającą się panią w średnim wieku znalazły się w odcinku.
Podobnie jak wygrana w grę komputerową i Krzysiek, który zamiast pójść i postawić obiad bezczelnie wykręcił się sianem. To po kiego grzyba się zakładał?

Cała relacja z zakochaną Irenką średnio do mnie przemawia…

Po drugie.
Przyjęcie urodzinowe

Nie rozumiem postępowania Kaszuby. Czuje coś do Igi, a rzuca się do całowania koleżanki ze studiów.
Czy to, że jest urażony (chociaż został przeproszony) jest powodem do namiętności z inną kobietą?
Mam wrażenie, że matka dzieciom po raz kolejny ulokowała uczucia w niewłaściwym mężczyźnie.
Ona chce wyznawać mu miłość, a on w tym samym czasie delektuje się komplementami intrygantki.
Oj naiwny mecenasino!

Teraz plusy.
Tradycyjnie Krzysiek i jego rozmowa z francuskim tatą. Sztuczne ubolewanie z powodu świńskiej choroby i wzruszenia na widok przeprosin Helenki.

Sekretarka Marta i jej nowa, seksowna odsłona.
Podobnie jak Tomek byłam pod wrażeniem figury i obfitego biustu ;) Cieszę się, że następuje przełom w relacjach sekretarki ze sprzątaczką.

Pojawienie się bogatego biznesmena, który chce wykupić kamienicę zwiastuje kłopoty. Zobaczymy czy ten wątek będzie bardziej komediowy, czy irytujący.
Sprawa sądowa również bardzo przeciętna.

Za Krzysztofa, Filipa, Martę, wyznanie Igi, oraz Kaszubę, który sam nie wie czego chce i wredną intrygantkę 3 bobry.