O mnie się nie martw 8 – streszczenie

Dziękuję Ksenia 🙂

I już wiadomo co wydarzy się w ósmym odcinku.
Niecierpliwych zapraszam poniżej.

Iga omawia z Marcinem szczegóły kolejnych spotkań z Ostrowskim, mężczyzną, którego poznała na portalu randkowym. Małecka ma odgrywać przed nim rolę bogatej dziedziczki, by sprowokować go do działania. By uwiarygodnić wymyśloną historię mecenas Kaszuba udostępnia na randkę swój luksusowy apartament. Niestety wszystko się komplikuje, gdy podczas spotkania z Ostrowskim w mieszkaniu Marcina zjawia się jego narzeczona, Aśka. Iga musi ratować sytuację. W tym czasie Marcin przygotowuje się do rozprawy sądowej, podczas której ma reprezentować Teresę. Ma nadzieję, że uda mu się doprowadzić do unieważnienia aktu notarialnego, który podpisała przyjaciółka Igi i uwolnić ją od skutków fatalnego zauroczenia

10 odpowiedzi do “O mnie się nie martw 8 – streszczenie”

  1. Nie, do nielegalnych nie mogę podawać bo mi stronę skasują 😉 Spokojnie poczekam do piątku. kopaxx dziękuję 🙂

  2. Taki słodki. Może aż za, ale Ci co są przed niech patrzą na drobne, gesty spojrzenia.. Itp. Jedna scena jest wyjątkowo ładna. Muzyka kapitalna, a Królikowski grał rewelacyjnie:D. Dobra, nie psuje, skomentuje pod recenzją. Ale fakt Kopaxx ma rację najlepszy odcinek:).

  3. Tradycyjnie wrzucam streszczenie kolejnego odcinka.

    Odcinek 9:
    Iga próbuje dojść do siebie po załamaniu się jej nadziei i po powrocie do dawnego życia. Nie potrafi cieszyć się zdemaskowaniem Ostrowskiego, ani tym, że Ewa i Teresa nie muszą martwić się o przyszłość. Postanawia odejść z pracy, zapomnieć o Marcinie. Mężczyzna ma wyrzuty sumienia, że nie zachował odpowiedniego dystansu w relacji z Igą. Nieoczekiwanie spadają na niego poważniejsze kłopoty.

  4. Tutaj kilka zdań po odcinku 8. Nie jest to cała recenzja, tylko jej urywek. Bez oceny w bobrach 😉

    Pijany Krzysiek ujmujący. Bójka z uwodzicielem – świetna. Widać, że aktorzy bardzo dobrze się bawili podczas kręcenia tej sceny. Skojarzyło mi się z walką kogucików 😉 Były mąż mógł wszystko popsuć, jednak wręcz przeciwnie! Dzięki jego „bokserskim” sztuczkom i rozkwaszeniu nosa udało się złapać oszusta.
    Niestety zamiast zamiast wpaść w ramiona byłej żony wpadł w ręce policji.

    Sceny ze sklepu przypomniały mi „Pretty Women”. Sponsor dobierający ubrania dla „swojej” kobiety.

    Może i ja niezbyt rozumiem obecne trendy, ale w czarnej, wieczorowej kreacji Joanna Kulig wyglądała naprawdę bosko.
    Wybrana oliwkowa sukienka zupełnie mi się nie podobała – miałam wrażenie, że niepotrzebnie pogrubia Igę. Ale to tylko moje zdanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *