O mnie się nie martw „A ugra?” – po odcinku 2

Nie czepiam się Andrzeja Andrzejewskiego w roli spadkobiercy, bowiem może się okazać (za tydzień), że dziennikarz po raz kolejny się przebrał i teraz też zbiera materiały na program.
(Onegdaj był bezdomnym).

A reszta poniżej. Bo to prapremiera.

Jeszcze się nie wkręciłam i nadal uważam, że dziewiąta odsłona „O mnie się nie martw” jest baaaardzo infantylna.
W zasadzie durna.

Minęło pół roku. Ten czas nie doprowadził do żadnych konkretnych rozmów nie tylko na linii Marta – Krzyś, ale i Sylwia – Paweł.
Bawidamek wysłuchał serii wyrzutów, a widownia dowiedziała się, że Małecka martwiła się i oczekiwała deklaracji. Też trzasnęłabym drzwiami, gdyby moja „miłość” zabawiała się z kochankami w wyuzdanych strojach pokojówek.
I ten szyty na siłę wątek gejowski.
Tak, tak. Samiec miał kilkanaście podbojów, a teraz znudzony rzuca się na przystojnych małolatów. Przecież to jakaś kompletna bzdura…

Patryk – brat pojawił się jak królik z kapelusza. Mam tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł nastoletniej miłości i kolejnego obiektu westchnień Helenki.

Stary Kaszuba został złapany w potrzask. Jednodniowa wdowa gotuje ziemniaczki, robi masaże i zajmuje przestrzeń. Nie mam nic do Pani Ewy Gawryluk, ale jeśli to miało być śmieszne, to naprawdę nie było.
Podobnie jak wywody Krzyśka i biznes pogrzebowy ustawiony w mieszkaniu. Irenka nadal robi za tło. Przynajmniej oczytane i inteligentne.

Sprawa odcinka z udziałem Moniki – nijaka. Kłótni kochanków/narzeczonych było tyle, że ciężko zliczyć.
I nawet nie chce tego robić.

Marta nadal nie wykonała żadnego gestu w stronę ukochanego człowieka.

Sylwia „gra w gry” z ortopedą i widać, że bawią się znajomością. Na duży plus również zaproszenie Marka do wspólnego pomieszkiwania.
Zgubiłam się. Dziewczynki są na koloniach, a Zbysio?

Mam nadzieje, że w końcu nastąpi przełom i podobnie jak w „Przyjaciółkach” uśmiechnę się i wypuszczę bobry.
Na chwilę obecną to będzie 1,5.
Bzdury konkretne.

5 odpowiedzi do “O mnie się nie martw „A ugra?” – po odcinku 2”

  1. Ojjj czepiasz sie !;) Dla mnie sezon o niebo lepszy od poprzedniego, zabawny i lekki. Miedzy sylwia i pawelkiem iskrzy ze az no! Krzysiunio zabawny, ciesze sie ze jest wiecej Marka. Iga i Marcin moga robic za tlo bo jakos oboje mi sie znudzili. Jestem ciekawa jak rozwiaze sie zagadka z Monika ( pewnie bd corka marka o ktorej nie wiedzial) kuba tez mi nie przeszkadza ale tylko jako przyjaciel Sylwi. Chociaz na dluzsza mete ta relacja nie ma szans. Aski mi wogole nie brakuje jej postac mi tu wogole nie pasowala. W nast odcinku bd petarda krzysiek w lozku z radeckim ;);)

  2. Najbardziej wkurzającą postacią odcinka była zawoalowana wdówka, co to kiedyś kazała zabetonować koła samochodu starszemu Kaszubie. Jak widać, wpadł jej w oko. Zgadzam się z Adminką – słabe to. Niech lepiej wróci inteligentna małżonka i sprawi się w roli choćby babci:)
    Brat Pawełka jest równie irytujący, co perfekcyjnie odmalowana Moniczka, której zadaniem jest namieszać. Mi tam brakuje Aśki, Wiktora i Witka, ale, póki co, oglądam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *