O mnie się nie martw „Adamis ze wsi” – po odcinku 6

Od tej pory recenzje będą pojawiać się w okolicy weekendu.
Niestety nie mam możliwości śledzenia losów Krzysia i reszty w TV. Zostałam przegłosowana 🙂

Tym razem Krzysio dostał spektakularnie w przysłowiowy „pysk”. Cios nadszedł z wiadomej strony. Tomasz nie zdzierżył połajanek od konkurenta.
W zasadzie powracający z USA adwokat nie ma pojęcia o tym, że Małecki świadczy usługi dla kobiet. Usługi błahe, płatne i nie wyrządzające wielkich szkód.
O ile nie chodzi o prywatną „narzeczoną”.
Okazało się, że to co mnie się w głowie nie mieści – jest łatwe do zaplanowania dla produkcji.
Krzyś zabujał się w Pani Marcie i będzie walczył o zdobycie jej uczuć – przy pomocy bardzo małoletniego kolegi.

Tata Igi wraca na Mazury. O ile nie trawiłam Dorotki, to uważam, że Pan Orzechowski za szybko pożegnał się z serialem.
Tym bardziej, że więcej było słabych i nic nie wnoszących rozmów, niż samej akcji. Poza ulotkami/wizytówkami Witold nie wykazał się w żaden sposób.
Przyznajcie sami – pomysł na rozwój jego wątku w Warszawie był świetny. Gdyby tylko scenarzyści w porę zauważyli połączenie komediowe na linii Domagała – Orzechowski…

Gwiazdą odcinka był „syn” Kaszuby, który wybrał się z Łodzi do Warszawy. Marcin jeszcze ma opory – wszak nie przyszły wyniki badań DNA, ale widownia już widzi, że adwokat pokochał inteligentnego szkraba.
Eryk Pratsko naprawdę niebawem będzie gwiazdą.

Iga już wie o istnieniu synka.
I tyle dobrego.

O mnie się nie martw już dawno straciło nie tylko połowę obsady, ale także humor i realizm.
Przyznam, że jestem dalej z serialem li i jedynie da wątków komediowych. Ale sam Paweł Domagała nie da rady wszystkiego nosić na swoich wątłych plecach.

Być może za tydzień dowiemy się, że Kaszuba jest ojcem, Pani Marta w jakiś cudowny sposób zbliży się do Krzyśka, wróci ojciec Igi, a O mnie się nie martw stanie się serialem o Kancelarii adwokackiej.

Za Stasia i małoletniego Mateusza – 1 bóbr.
Z Krzyśkiem – 2.
Daję 2,99 zwierzaka nawet. Bo wolę syna z nieprawego łoża, niż byłą kochankę.

8 odpowiedzi do “O mnie się nie martw „Adamis ze wsi” – po odcinku 6”

  1. Ja też jestem zawiedziona wątkiem prowadzenia firmy duetu Krzysiek i Witold. Jak się dowiedziałam, że panowie takową firmę będą prowadzić to sobie pomyślałam, że może być fajnie będą pojawiać się różne kobiety, będzie śmiesznie. Niestety właściwie ten wątek sprowadził się do tego że Krzysiek zabujał się w Marcie. O tym jak radził sobie Witold nie wiemy nic.
    Z przykrością stwierdzam że w tym serialu coraz słabiej są prowadzone wątki. Gdyby nie Stachu, który jest bardzo fajny no to już nic się nie dzieje.

    Coś czuję że Mateusz to nie będzie syn Kaszuby.

  2. Ciekawe czy Kurski nie zrezygnuje z tego serialu. Szkoda, bo ten serial był świetny, a teraz to już tylko dno i wodorosty. choć ten odcinek akurat oglądało mi się najlepiej z całego sezonu.

  3. Miłościwie nam panujący prezes TVP zapowiada powrót telewizji kulturalnej, z której ostatnio odeszła bardzo lubiana Grażyna Torbicka, więc pewnie miejsca dla historii o prawniku i sprzątaczce nie będzie. Niewykluczone, że dotąd lubiane seriale wymieni na reaktywację kultowych „Czterech pancernych”, „Przygód psa Cywila” i „Janosika” oraz serię o żołnierzach wyklętych;)

  4. Mi wystarczy że pani Janowska zabrała się wraz z „Halą Odlotów ” , a bardzo liberalne ” Capuccino z książką ” też się przestraszyło swego życia.
    Taki świetny program to był 😀 O ” Hali … ” mowa 🙂 Podeślę ktoś link do odcinka z Michaliną Olszańską ?
    Pani M odeszła z Trójki , a reszta już toczyła się na równi.
    Niby nikt teraz telewizji nie ogląda , a zachodu z tym co nie miara , a dla pani Janowskiej i spółki warto było.

  5. zdzisiek, „Czterech pancernych” to raczej nie, chyba że z odpowiednim komentarzem – tak jak przed „Idą” 😉

  6. Ktoś się ostatnio oburzał, że Mikołajczak gra w „Na Wspólnej”, a się okazało, że Lesław Żurek pojawi się w „Barwach szczęścia”…

  7. Cynamonko,

    zawsze można napisać scenariusz od nowa i wymienić część zagranicznej załogi na odpowiednią;)

    Bggh,

    co „mądremu” po rozumie? Teraz mamy narodowe czytanie…

  8. Allo, allo tu chyba też działa cenzura;) Tytułem wyjaśnienia, powszechne czytanie przez dużych i małych dzieł Klasyków jest celem szczytnym, jednoczy społeczności, ale nie uczy szeroko pojętego myślenia, nie otwiera na nowe nurty w kulturze i sztuce…

Pozostaw odpowiedź zdzisiek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *