O mnie się nie martw właśnie zakończyło siódmy sezon.
Nie jest żadną tajemnicą, że w prapremierze pojawiło się sławetne CDN… i kilka otwartych wątków.
Kolejna edycja wiosną.
Pytanie główne: “Czy Joanna Kulig zaszczyci produkcję obecnością?’” - dowiemy się niebawem.

Uwaga na Spoilery!

Nie zanotowałam efektu Wow, a kilka wątków mnie wkurzyło.

Powiedzcie mi po kiego grzybka z naręczem róż zjawia się lekarz/były chłopak Igi?
Czyżby Wesołowski znowu miał mieszać?
Tak się cieszyłam, kiedy Marcin wywiózł ukochaną z daleka od napalonego Kuby i jego postać znikła nam z oczu. A teraz szykuje się powtórka z rozrywki.
Po co?

Czy Kaszuba zostanie gwiazdą telewizji? Aby poznać odpowiedź na to pytanie musimy poczekać jeszcze kilka miesięcy. Wątek ładnie rozpoczęto w dwunastym odcinku, a w finale objawił się tylko w kilkusekundowej rozmowie.
Zamiast zrobić delikatne wprowadzenie dostaliśmy alarm bombowy - bez bomby.

Sylwia jest wstrząśnięta wiadomościami od Igora, który niby pociesza ciężarną dziewczynę, a tak naprawdę to niczym agent-uwodziciel zdobywa dowody w postaci nagrań.
Pilot będzie miał dziecko, więc zniknie z życia Małeckiej.
Natura nie znosi próżni - w wolne miejsce wskoczy Pawełek. Już były namiętne pocałunki.
Tylko co “biedak” zrobi z Asią?
Kobieta zostawiła męża, ma problemy z mamą i poukładaniem przeszłości. Czas na cios ze strony ukochanego.
Takie K.O. I Nokaut.

Krzysiek przeszedł do działania: Marta ma wybrać: Tu i Teraz.
Moim zdaniem Trytytka powinna zostać chociaż na chwilę sama i przemyśleć czego tak naprawdę chce (Raz adopcja, raz szpilki).
Zostawmy ją w spokoju.

Męskie trio przy udziale Pani Irenki w końcu doszło do porozumienia. Wybaczono i przeproszono. Myślę, że ŚMIAŁO można pisać nowy rozdział do życia Wojtka.
Jest potencjał, są możliwości aktorskie. Jacuś niechaj zajmuje się swoją panterą, Krzysiek ma na głowie połowę świata… Czas na trzeciego amigo!

Szczęśliwa rodzinka, urocze dzieciaki i wyjazd do Paryża.
Mam nadzieję, iż przeszkoda w postaci doktora została pokonana, a Marcin z Jadwigą przeżyją upojny weekend. Bo w jaki sposób nieoczekiwany gość mógłby popsuć im plany?
-”Dzięki za kwiaty, daj je komuś innemu. Za godzinę mamy lot. Zadzwoń we wtorek, to opowiem Ci o efektach rehabilitacji. Pa!”.
Między nami. Tak na słówko i szeptem: Małecka miała operację. Uznajmy, że sfinansował to NFZ. Później rehabilitacja w najlepszym ośrodku. Tu już różnie mogło być.
Kobieta nie pracuje, nie ma ubezpieczenia (jak mniemam), a stać ją na bilety lotnicze i Paryż.
Wycieczkę pokryła platynowa karta męża?

Poszukiwania chorego chłopaka to kpina.
Uzbrojone po zęby jednostki błąkały się po Sądzie przez dłuższy czas mając numer sali i wszelkie możliwe informacje.
Krajobraz po bitwie i porozrzucane papiery. Szkoda, że nie toaletowe pomyślałam (rolka = toaleta= idź tam = człowiek ;) A dobra, bo już się czepiam.

Lubię O mnie się nie martw za kolorowych, wyrazistych bohaterów i nieprzewidywalność.
Ostatnie odcinki jednak męczyły, a scenarzyści chyba sami nie wiedzą, w którym kierunku pójdą i na czym mają się skupić.
Sylwia i Paweł. Im więcej ich oglądam, tym bardziej się wkurzam. A było tak pięknie…
To nie jest mój ulubiony finał.
Czekam na wiosnę.

2,99 bobra