O mnie się nie martw „Chcę wiedzieć na czym stoję” – po odcinku 4

Prapremiera, więc słów kilka tylko dla tych, którzy wybierają oglądanie w Internecie.

Sylwia niby podjęła decyzję i postanowiła dać szansę lotnikowi. Dwa tygodnie na Kubie i szereg nowych przemyśleń, które widzieliśmy w zwiastunie.
Niebawem oczy skieruje w stronę ortopedy, który potrafi przeprosić – wszak Wesołowski nie pląta się po planie bez celu 😉
Przyjaźń z Asią to najjaśniejsza część obecnego sezonu. Dajcie sobie dziewczyny spokój z Pawłem, który sam nie wiem czego chce.

Renata zamartwiała się o zdrowie, a Marek po niecodziennym zachowaniu żony wywnioskował jedno: Romans!
Cóż… Bujna przeszłość dała o sobie znać. Na plus brak gustu synowej 😉

Iga nadal jest tłem dla ważniejszych wydarzeń. Nie mam z tym większego problemu. Główna para i tak jest już mocno wyeksploatowana.

Podobnie jak Krzysztof i jego menażeria.
Wojtek i koszmary, wycie psa, zamartwiająca się Pani Irenka plus batonik z przedszkola. Joanna Kurowska nawet nie udaje, że zapomina tekstu i improwizuje jak szalona. Te gejowskie wstawki, te przepychanki z Mariuszem.
Ja wiem, że to „cały ich urok”. Chwaliłam onegdaj spontaniczność i koloryt.
Niestety z odcinka na odcinek robi się okrutnie infantylnie. I dalej nikt nie ma pomysłów na bohaterów drugiego planu.

Najjaśniejszym punkcikiem jest oczywiście ożywienie Krzyśka w sferze kontaktów damsko-męskich. Milena jest sympatyczna, potrafi słuchać i częstuje herbatką. Znajomość będzie irytować Martusię, a ja już nie mogę doczekać się podwójnej randki.

Ogólnie odcinek przeciętny, co nie oznacza, że źle się bawiłam.
2,5 bobra.

3 odpowiedzi do “O mnie się nie martw „Chcę wiedzieć na czym stoję” – po odcinku 4”

  1. Zgadzam się co do przyjaźni Asi z Sylwią. Fajnie prowadzą ich relację. Oby tak dalej. Obie powinny dać sobie spokój z Pawłem, bo on nie zasługuje na żadną (choć przyznaję, że byłam za opcją A&P i liczyłam, że mimo wszystko im się ułoży). Jednak dla mnie przykre jest, że aktorka, która tworzy serial od samego początku pojawia się tylko jako tło dla kogoś kogo nacgalnie próbuje się wciskać w każdy wątek.
    Jedynym wątkiem z udziałem Sylwii, który.mnie interesuje jest jej kariera zawodowa. I niestety bardzo mnie scenarzystki w tym temacie zawiodły.

  2. Juz gdzieś ten komentarz czytałam na jakimś forum… mnie sie odcinek podobał, tez nie rozumiem zachowania Pawła ale przyjaźń Aski i Sylwii do mnie nie przemawia jest jakaś taka na sile.. a Kuba podoba mi sie pomysł polaczenia go z Sylwią 😉

  3. Zapewne na filmwebie, bo tylko tam się udzielam. 🙂 ,Chociaż czasem coś gdzieś indziej napiszę 🙂
    Moim zdaniem od początku był plan, aby po tych wszystkich awanturkach nie wiadomo o co stopniowo ocieplać relację Asi i Sylwii. I wpisać to w terapię tej pierwszej jako jeden z efektów jej skuteczności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *