O mnie się nie martw – Czy Paweł odejdzie z kancelarii? Streszczenie 5 odcinka

Premiera 12 października 2018.

Grażyna i Irenka z entuzjazmem budują sieć pomocy sąsiedzkiej i międzyludzkiej, wymyśloną przez Krzyśka. Nawet Jacek daje się w to wciągnąć. Wszyscy troje słyszą, że ktoś w kamienicy woła o pomoc. Przez dłuższy czas nie udaje im się ustalić, o kogo chodzi. Z pomocą przychodzi im Andreas, który wykazuje duży talent do otwierania zamkniętych zamków. Wołającym o pomoc okazuje się Lisiecki, który przeżywa kryzys z powodu życiowych i uczuciowych sukcesów Krzyśka, który pojednawszy się z Martą, wyjeżdża prezentować swój nowo odkryty talent poza granicami kraju. Tymczasem do fundacji Igi zgłasza się mały Mikołaj, który szuka ratunku dla swego aresztowanego przyjaciela, starszego o dobre dwadzieścia lat. Nieoczekiwanie Marcin staje w obliczu historii podobnej do jego własnych dziecięcych przeżyć, a Monika dowiaduje się, że życie rodziny Kaszubów to nie tylko spokój i dostatek. Niestety, nie zmienia to jej planów. Paweł zaczyna przebierać miarę w swoim lekceważeniu wszelkich zasad i Marek zaczyna się zastanawiać, czy nie pożegnać się z zabawowym mecenasem. Nieświadomy zagrożenia Paweł spotyka Iwonkę, zdecydowaną frontalnie zaatakować Marka w sądzie i przekazuje jej parę cennych rad i złotych myśli na temat Kaszuby. Nie wie, że już za chwilę dzielna Iwonka stanie w obronie zaatakowanej sędzi Agaty, z którą Marek coraz bardziej lubi rozmawiać i przy tej okazji dowie się, jakich to rad udzielił Paweł Iwonce. Tym większe będzie zdziwienie Pawła, kiedy wściekły Marek stanie w drzwiach jego mieszkania. Wielkie jest również zdziwienie Bartka, kiedy z ust pani Irenki, wysłanej jako emisariuszka z Żelaznej, dowiaduje się o istnieniu Andreasa.

Jedna odpowiedź do “O mnie się nie martw – Czy Paweł odejdzie z kancelarii? Streszczenie 5 odcinka”

  1. troszkę mnie męczy ten cały Paweł, dużo go w serialu, a w ogóle ta postać nie ewoluuje, ciągle głupie uśmieszki i zgrywanie. To coś z Sylwią to w ogóle nie ma rąk ani nóg, wg mnie to do niego naprawdę bardziej pasowała stanowcza Aśka, albo nawet teraz ta ostra pani prokurator.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *