O mnie się nie martw „Ja to lubię” – po odcinku 6

Prapremiera pojawiła się w terminie, ale korzystając z pięknej pogody dopiero dzisiaj nadrabiam zaległości.
Poniżej słów kilka.

Głównym wątkiem odcinka była sprawa pracodawczyni Ewki.
Menadżerka uprawiała mobbing w czystej postaci, więc się doigrała. Nasza dzielna Sylwia nie wytrzymała, kiedy furiatka zaczęła ubliżać nowej koleżance.
Tak jak pisałam wcześniej nowa Małecka to wierna kopia Igi.

Przy okazji pomyślałam sobie, że otworzenie apteki w okolicach hotelu to byłby strzał w dziesiątkę. Cztery przystanki tramwajem, aby kupić np. środki na ból głowy… w Warszawie. Jestem w ciężkim szoku 😉

Kaszuba oddał pełnomocnictwo i zajął się obroną pokrzywdzonych. Nie wiem ile na tym zarobi, ale zawsze może pracować pro bono.

W zasadzie cała Kancelaria niespecjalnie nastawiła się na zarobek. Paweł doradzał tatkowi Igi (cudnie, że Pan Orzechowski powrócił, mam nadzieje, że tym razem nie zmarnują jego wątku) a Martusia w godzinach pracy zamknęła drzwi na klucz, aby na spokojnie napić się herbatki.

Projektowanie wnętrz i zapędy Trytytki w kwestii umeblowania na duży plus. Widać, że hormony szaleją… ale nie uprzedzajmy faktów 🙂

I na deser Asia. Już jestem zmęczona i znudzona wahaniami eterycznej blondynki.
Powiedzcie mi jaką ona ma historię miłosną z Pawłem? Raz zagrali w bule, parę razy odwiedził ją w pracy, padło kilka miłych słów i komplementów. I na tej podstawie wykształcona, inteligentna panienka z dobrego domu chce rozwalić swoje małżeństwo…
A takie piękne słowa padły przed ślubem.
Nie lubię tej bohaterki. Wydaje mi się znudzona normalnym życiem i na siłę szuka kłopotów.
A tak na marginesie to przy każdej rozmowie „gołej kostki” i Sylwii czuć chemię. Romans (bez romansu) z Asią to taka mdła popelinka wymyślona na siłę.

Ostatnio byłam zachwycona odcinkiem, dzisiaj mam mieszane uczucia.
Jak zobaczyłam pierwszą scenę w hotelu i uciemiężoną sprzątaczkę wiedziałam co czeka nas w finale.
Za kilka scenek, powrót taty i „Krokodyla, którego ma dać luby” – 2,99 bobra.

PS. Marcin dostał w nos, a na zwiastunie nadchodzącego odcinka widać wielką śliwę pod okiem – ktoś mu poprawił, czy kogoś z charakteryzacji poniosło 😉
Ale to się będę czepiać za tydzień!

13 odpowiedzi do “O mnie się nie martw „Ja to lubię” – po odcinku 6”

  1. Teoretycznie to dostał w oko, nawet trzymał ręcznik przy oku jak leżał na kanapie.
    Tak wątek Aśki jest super męczący, aż zęby bolą i chyba ma ona dużą szansę wygrać w przyszłym roku nagrodę na najbardziej irytującą postać.
    Zresztą nie rozumiem fenomenu tej postaci, ilu facetów w tym serialu tylu się za nią ugania.
    Jak dla mnie to Paweł i Sylwia powinni być razem. To byłby taki prztyczek w nos dla Radeckiego, który ciągle wypominał Marcinowi Igę, a sam zakochałby się w takiej samej dziewczynie.
    Ten odcinek zdecydowanie słabszy niż poprzedni.

  2. A jeszcze mi się przypomniało, jeśli chodzi o zapłatę przy takiej sprawie bardzo często jest tak, że klienci nie płacą od razu tylko płacą ileś tam procent od wygranego odszkodowania, więc to też nie do końca tak że za darmo.

  3. Ale to limo od uderzenia w nos idzie centralnie pod oczy – w sensie podkowy są fioletowe. Marcin ma siniaka z boku twarzy i to pod jednym oczkiem 😉

  4. Tym razem stanę w obronie Aśki. Zęby mają prawo boleć, ale…
    Aśkę super poukładaną panienkę z dobrego domu, mądrą i szlachetną, jak widać, kręcą niegrzeczni chłopcy. Taki był Marcin, taki poniekąd, choć w gorszej (kontro:)wersji jest Radecki. Córka Zarzyckiego to panienka z XIX wieku, zasadnicza i szlachetna, stąd jej rozterki, czy wypada rozwalić swoje małżeństwo? W dodatku jej matka wypisała się z rodziny. Pytanie tylko, czy stateczny, porządny Adam nie traktuje swej żony jako trofeum? Aśka na pewno chce partnerstwa, bo mimo wszystko to nowoczesna kobieta z krwi i kości, która potrafi pokierować biznesem.

  5. Jeszcze nie oglądałam tego odcinka, ale mam pytanie do tyych co oglądali. Czy Wy też uważacie że Sylwia chce zdobyć Marcina? Na grupie fanów serialu na fb (nie wiem czy do takowej ktoś z was należy) są osoby, które uważają Sylwię za nieudolną kopię Igi i uważają że nasza nowa bohaterka podwala się do Marcina. Mi się tak nie wydaje, osobiście bardzo lubię Sylwię, uważam że jest świetna. Co do Aśki jakoś chciałabym żeby była z Pawłem, oczywiście najpierw musiałaby się rozwieść z Adamem. 🙂

  6. Fanka OMSNM serio ludzie tak myślą? 😀
    Haha, a to dobre! 😀 Czemu Sylwia miałaby zastąpić Igę? To że jest podobna charakterem do Igi nie oznacza od razu zmiany partnerki, czy też celowego zdobycia Marcina. Ja również polubiłam Sylwię i nie widzę opcji, by miała coś namieszać. Jak już to widzę ją z Radeckim 😉

  7. Zdzisiek wszystko co piszesz to prawda, ale ona zachowuje się teraz jakby chciała zjeść ciastko i mieć ciastko, co jest a wykonalne. Jeśli dziewczyna ma taki problem niech idzie do psychologa (który pewnie uświadomi ją że nadal kocha Marcina), anie plącze się po odcinku z cierpiętnicza miną.
    Fanka OMSNM tez spotkałam się z takimi stwierdzeniami, ale ja naprawdę oglądając odcinki tego nie widzę. Nie widzę tej chemii między Marcinem i Sylwią jaka jest między Sylwią a Pawłem, czy też była Marcinem i Igą.

  8. Aśka niedawno ledwie uszła z życiem i pewnie psycholog był, a może i jest w użyciu. Problem w tym, że Adam nie jest chyba tym „jej” do grobowej deski, a znajomośc z Pawłem to przcież banał. Ja tam widzę inne rozwiązanie. Fikcyjnym facetem Sylwii może okazać się właśnie Adam;)

  9. No ja też właśnie uważam, że Sylwia wcale nie próbuje podrywać Marcina. Co do Aśki, chciałam, żeby była z Pawłem, ale teraz zauważyłam, że do niego pasuje Sylwia.

  10. Streszczenie odcinka 72

    Krzysiek podejrzewa Martę o anoreksję i szybko konfrontuje ją ze swoimi podejrzeniami. Marta zaprzecza twierdząc, że to raczej córki Igi mogę mieć ten problem. Zaniepokojony Krzysiek alarmuje Marcina. Panowie zaczynają dochodzenie, kto kłamie w sprawie tak niebezpiecznej choroby. Marta pod wpływem konfrontacji z Krzyśkiem podejrzewa, że może być w ciąży. Zaniepokojona tym faktem postanawia jak najszybciej zrobić test ciążowy. Marcin ma prowadzić sprawę kobiety, która oskarża chirurga plastycznego o błąd w sztuce medycznej. Kobieta pozostaje w związku internetowym z mężczyzną, którego nigdy jeszcze nie spotkała. Jednak w ostatniej chwili klientka Marcina nie godzi się na to, by reprezentował on ją przed sądem. Zdenerwowany Marcin prosi Pawła, by ten go zastąpił. Okazuje się, że sprawa ma bardzo nietypowy przebieg.Iga zaczyna być zazdrosna o Sylwię i o to, co dzieje się w jej domu. Postanawia jak najszybciej wrócić do Polski. Marcin, który początkowo próbuje odwieść ją od tego zamiaru, decyduje się ostatecznie na spontaniczny krok.Tymczasem Sylwia, która towarzyszy Pawłowi na sali sądowej, podczas miłego lunchu ujawnia mu swoją zaskakującą tajemnicę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *