I jak wyszedł eksperyment o treści: “Odcinek bez Małeckich”?
Owszem jest Sylwia, a i Iga zmieniła nazwisko…
Nie czepiajcie się ;)
Prapremiera - więc kilka słów poniżej.

Jednym słowem, które idealnie podsumuje dziesiątą odsłonę jest… ZAPYCHACZ.

Iga nawet nie mignęła, chociaż telefonicznie pocieszała rodzinę.
Reszta bohaterów szalała z rozpaczy i usilnie poszukiwała ukochanego/przyjaciela/brata.

Jestem bardzo ciekawa jak Krzysio wytłumaczy się z nieoczekiwanej eskapady najbliższym.
Sylwia oglądała miejsce “zdarzenia”, identyfikowała zwłoki i żyła na granicy załamania nerwowego. Marta na każdą wzmiankę o znaleziskach (typu but, czy telefon) mdlała. Jedynie Oliwka wykazała odrobinę zdrowego rozsądku i niebawem przejdzie do działania.

Do akcji poszukiwawczej włączyli się Wojtek i Jacek. Igor obiecywał wsparcie i wędrówki po zakazanych miejscach Warszawy, a do Irenki przybyła kolorowa “pantera” w postaci Grażynki.
Kaszuba Senior to “mistrz” delikatności i przekazywania informacji. I Sylwię postawi do pionu, a w międzyczasie sprawi, że asystentka straci przytomność.

Sprawa odcinka nawet niezła. Sprzątaczka w seksownych szpileczkach  rozkochała w sobie starszego Pana, który przepisał majątki ku utrapieniu rodzinki.
No cóż kochani… Nie interesujcie się stanem papki za życia, to i on Was oleje przy testamencie ;)

Trzej Amigos na wódce - więcej proszę!
Sylwia otrzymała oświadczyny od pilota, a w drzwiach Kancelarii pojawiła się mama Joanny.
Dodatkowo Pawełek odrobinę zabłądził i po raz kolejny będziemy świadkami wieeelkiej kłótni dwóch blondynek.

Płacz, bieganie, odrętwienie - wszystko kręciło się wokół Krzyśka i O mnie się nie martw udowodniło właśnie KTO jest jedynym i “słusznym” bohaterem całej serii.
Nieobecności Jadwigi są tak popularne i naturalne, że już nikt nie zwraca na to uwagi. Ciężar komedii przejął jej mąż (były) i odrobinę postacie trzecioplanowe.

Czekając na Krzysztofa daję 2 bobry.
Bo sprawa odcinka nie była zła, a i Kaszuba senior się wykazał.
A tak w ogóle - To gdzie są rodzice Małeckiego?