Przybyło odrobinę nowej energii.
Ale zacznijmy od tego, że  to prapremiera i czytamy na własną odpowiedzialność ;)

Krzysiek i Marta zostali przyjaciółmi.
Bardzo dobrze, że wątek umartwiającego się Małeckiego właśnie dobiegł końca. Czas najwyższy na pokazanie co Trytytka straciła, a do gry wchodzi… nowa kobieta!

W roli Mileny - Paulina Komenda, której kompletnie nie kojarzę z ról serialowych. Poszukałam i chociaż filmografia jest imponująca, to nie ma w niej niczego mocno charakterystycznego. Bardzo się cieszę i czekam na rozkwit.

Rozmowa “przyjaciółek” z czasów licealnych mocno mnie ubawiła.
Właśnie tak wyglądają wszelkiego rodzaju spotkania po latach i chwalenie się dokonaniami życia.
Jest narzeczony prawnik. Podbijam mieszkaniem w centrum. Praca sekretarki, jak najbardziej trzeba wyjść z samozatrudnieniem w roli specjalistki. Planowanie ślubu - dodaję rejs statkiem dookoła świata.
A co! :)
W pewnym momencie ktoś musi powiedzieć “Sprawdzam” i wówczas wychodzi, że wcale nie jest tak kolorowo jak chcielibyśmy.

Milena znalazła lokum, a Małecki najprawdopodobniej nową koleżankę.
Oczęta zabłysły na wieść o własnościowej miejscówce w kamienicy - zamiary wyjdą niebawem…

Asia dała się przeprosić Sylwii, a przy okazji porozmawiały przy winku. Może to zaczątek jakiejś przyjaźni?
Gdyby tak całkowicie pogonić “gołą kostkę” z życia blondynek? Egocentryk, który sam nie wie czego chce na boczny tor i “girl power!” ;)

Iga mignęła i załatwiła starszej córce korepetycje u przystojnego sąsiada. Helenka jeszcze się boczy, ale niebawem doceni działania mamy. Tylko czy Małecka - Kaszuba będzie szczęśliwa, że nastolatka przesiaduje z dużo starszym obiektem westchnień?

Najgorsze momenty w odcinku to cały “przyjacielski” galimatias i komedia omyłek z fałszywą policjantką w roli głównej.
Nie mam nic przeciwko kumplom Małeckiego, a nawet uważam, że są mocno niedoceniani. Kolejne epizody, kolejne całkowicie bezsensowne rozmowy i improwizacje.
Najwyższa pora potraktować ich jak pełnowartościowych członków załogi i napisać sensowne wątki.
Niechaj Wojtek w końcu znajdzie miłość! Albo zacznie się rozwijać zawodowo… Cokolwiek ;)

Za dojrzałego Krzysztofa, rozmowę dziewczyn i nową bohaterkę - 3 bobry.