O mnie się nie martw „Jest mi strasznie głupio” – po odcinku 3

Przybyło odrobinę nowej energii.
Ale zacznijmy od tego, że  to prapremiera i czytamy na własną odpowiedzialność 😉

Krzysiek i Marta zostali przyjaciółmi.
Bardzo dobrze, że wątek umartwiającego się Małeckiego właśnie dobiegł końca. Czas najwyższy na pokazanie co Trytytka straciła, a do gry wchodzi… nowa kobieta!

W roli Mileny – Paulina Komenda, której kompletnie nie kojarzę z ról serialowych. Poszukałam i chociaż filmografia jest imponująca, to nie ma w niej niczego mocno charakterystycznego. Bardzo się cieszę i czekam na rozkwit.

Rozmowa „przyjaciółek” z czasów licealnych mocno mnie ubawiła.
Właśnie tak wyglądają wszelkiego rodzaju spotkania po latach i chwalenie się dokonaniami życia.
Jest narzeczony prawnik. Podbijam mieszkaniem w centrum. Praca sekretarki, jak najbardziej trzeba wyjść z samozatrudnieniem w roli specjalistki. Planowanie ślubu – dodaję rejs statkiem dookoła świata.
A co! 🙂
W pewnym momencie ktoś musi powiedzieć „Sprawdzam” i wówczas wychodzi, że wcale nie jest tak kolorowo jak chcielibyśmy.

Milena znalazła lokum, a Małecki najprawdopodobniej nową koleżankę.
Oczęta zabłysły na wieść o własnościowej miejscówce w kamienicy – zamiary wyjdą niebawem…

Asia dała się przeprosić Sylwii, a przy okazji porozmawiały przy winku. Może to zaczątek jakiejś przyjaźni?
Gdyby tak całkowicie pogonić „gołą kostkę” z życia blondynek? Egocentryk, który sam nie wie czego chce na boczny tor i „girl power!” 😉

Iga mignęła i załatwiła starszej córce korepetycje u przystojnego sąsiada. Helenka jeszcze się boczy, ale niebawem doceni działania mamy. Tylko czy Małecka – Kaszuba będzie szczęśliwa, że nastolatka przesiaduje z dużo starszym obiektem westchnień?

Najgorsze momenty w odcinku to cały „przyjacielski” galimatias i komedia omyłek z fałszywą policjantką w roli głównej.
Nie mam nic przeciwko kumplom Małeckiego, a nawet uważam, że są mocno niedoceniani. Kolejne epizody, kolejne całkowicie bezsensowne rozmowy i improwizacje.
Najwyższa pora potraktować ich jak pełnowartościowych członków załogi i napisać sensowne wątki.
Niechaj Wojtek w końcu znajdzie miłość! Albo zacznie się rozwijać zawodowo… Cokolwiek 😉

Za dojrzałego Krzysztofa, rozmowę dziewczyn i nową bohaterkę – 3 bobry.

Jedna odpowiedź do “O mnie się nie martw „Jest mi strasznie głupio” – po odcinku 3”

  1. Tak odcinek na przyzwoitym poziomie, i też ubawiłam się w czasie rozmów koleżanek 🙂 aż się zastanawiałam co jeszcze wymyślą 🙂
    Mi tylko szkoda talentu Hanny Śleszyńskiej, bo uważam że pani Irenka jest nie doceniana w tych odcinkach i na siłę chcą z niej zrobić „idiotkę” Przecież to „światła” kobieta (tak postać była budowana od początku) a tu teraz Iga musi ją uświadamiać co to jest areszt?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *