Prawda wyszła na jaw, a Marek dowiedział się co knuje Monika.
W tle niezła sprawa z zamienionymi dziećmi i tata Marty.

Z uwagi na brak czasu wypunktuję plusy odcinka.
Ps. Nie mogę się doczekać romantycznej randki Pawła i Sylwii i zakończenia tych dziecinnych “podchodów”.

Bardzo lubię relację Marty i Krzyśka.
To już jest dojrzała przyjaźń, połączona z miłością. Obrona, wzajemny szacunek i wsparcie.
Byle tak dalej.

Podoba mi się Grażyna i jej cudowna rozmowa z córką.
Wiemy, że pantera jest upierdliwa i męcząca. Ważne, że potrafi się przyznać do błędu, a nawet próbuje “grać w gry” ;)
Tutaj doceniam improwizację.

Dobrze ogląda się rozwijające uczucie Marka.
Szkoda, że Pani Irenka jest zepchnięta na dalszy plan i służy jako “matka zastępcza” kolejnych bohaterów. Czekam na więcej Hanny Śleszyńskiej.

Kończmy już knowania Moniki. Niezły pomysł, całkiem zmarnowany potencjał. Podobnie jest w przypadku “braci”. Po co to komu?
Najważniejsze, że Kaszuba Senior zmierzy się z przeszłością, a scenarzyści zamkną ten rozdział.

Za Krzyśka i starcie z tatą od kaczuszki, za całuski Grażyny i spotkanie zamienionych rodzin w parku:

2,99 bobra.


Serial jest uroczy, ale komediowo przegrywa chociażby z Rodzinką.pl
Szkoda.