Jako, że to prapremiera - Kilka słów poniżej.

No i wykrakałam.
Główni aktorzy są zajęci sprawami słusznej wagi, więc widownia dostaje jedynie scenki na Skype.
Iga wyjechała do sielskiej krainy rodziców i dzieci. Kontaktuje się z Marcinem, jak ma na to ochotę. Rozmawiają o Zbyszku.
Krzysztof krzewi występy publiczne u braci rodaków w Dublinie. Nie ma szans, aby ktoś przeoczył miejsce jego nowej lokalizacji: irlandzkie flagi na ścianach, ciemne piwo i kapelusz z “Dnia Św. Patryka” robią robotę ;)

Duży plus za atak szału w wykonaniu Martusi.
Ukochany śpi pod jednym dachem z Kaśką, w której się onegdaj kochał! Dodatkowo dziewczę ma miliony i zoperowanego zeza. Która byłaby w takiej sytuacji spokojna?

Niekoniecznie rozumiem główną sprawę odcinka.
Ktoś zabiera malucha na trzydzieści dni, a policja wypuszcza sprawcę po kilku godzinach?
Ja rozumiem, że nic się nie stało, chłopak ma czyste sumienie, itp.
Nie uważacie, że zachował się jak porywacz?
Nietypowy i chcący dla małego Mikołaja jak najlepiej - ale jednak porywacz!
Przecież za tydzień znajdzie kolejne, zagubione dziecko, które może wspierać… To jest jakieś chore.
Zero badań psychologicznych, wyjaśnień, po jednym telefonie Sylwii, Sławek wyszedł na wolność i dotarł do Kancelarii. Wszyscy są dla niego mili, wujek zapłaci za sprawę…

Nikodem Wodzyński - dobra rola dziecięca. Ostatnio rzadko chwalę, więc tym bardziej trzeba.

Kolejne minuty to:
- ratowanie sąsiada Lisieckiego, który zamknięty w domu szalał z rozpaczy w alkoholowych oparach.
- rozmowa z bratem Andreasa
- rozmowy z Pawłem, który nie tylko wtrąca się do życia Sylwii, ale i Kaszuby seniora.

Niezła scenka w Kancelarii, gdzie asystentka zgadzała się z “kostką”, a prawnik z Martusią.

Widać, że Marek jest mocno zainteresowany “koleżanką z pracy”. Musi tylko pozbyć się natarczywej adoratorki.
Mówcie co chcecie, ale Iwonka tym razem mi zaimponowała. Nie każda blondynka ma w sobie tyle pary, aby przeganiać bandę zbirów torebką ;)

Nie mam się co więcej czepiać, bo jaki koń jest - każdy widzi.
2,5 bobra - Za Martusię i jej pokaz szaleństwa, rozmowę w Kancelarii i zwariowaną Grażynę.
Sprawa Mikołaja - przedziwna.

Ps. Iga ma niezłą fryzurę!