Kolejny sezon w wiosennej ramówce.
A ja zacznę od pochwał. Będą trzy ;)
1. Pani taksówkarz (taksówkarka)
Iga Górecka jest powiewem młodości, urody i talentu. Przeglądam właśnie jej “portfolio” i z tego co widzę, to jest znana z “głosu” w paradokumencie “Na sygnale” i kilku ról trzecioplanowych.
Pasuje do Marcina 300 razy bardziej, niż wdrożona w rolę “miłości” Karolina.
Kilka minut w OMSNM, a już ją polubiłam i szczerze kibicuje.

2. Nowy prawnik - grany przez Jacka Knappa, znanego z “Zawsze warto”.
Chwaliłam go w produkcji Polsatu, pochwalę i dzisiaj.
Niby czarny charakter, który wbija się na miejsce Sylwii, ale mam wrażenie, że niebawem zostanie etatowym członkiem zespołu i zdmuchnie całą brygadę stażystów. Nudnych jak pieron ;)

3. Poród.
Uśmiałam się widząc jak “goła kostka” w stanie półprzytomności i omdleń wita na świecie swoje pierwsze dziecko.
Bywa.
Aleksandra Adamska świetna. Zmęczona odpowiednio, zmartwiona, ale i czujna.

I za wyżej wymienione nagrodzę bobrami.
Natomiast smuci mnie fakt braku Krzysztofa. Niby separacja, ale jak łatwo się domyśleć wątek Pawła Domagały zostanie mocno okrojony.
Oczywiste jest to, że cała kamienica, koledzy i inne wariactwa zostaną zepchnięte na rzecz Kancelarii, czy innych Asiek.

No cóż. Pożyjemy, zobaczymy.

Premiera niezła, więc na razie nie będę się znęcać ;)
3 bobry.