U bohaterów zima, ale w sercach MAJ :)
Nie wiem kto z produkcji tak pokochał kolor wiosny… Co scenka, to nowy “outfit”, co kadr to inny odcień.

Pozbierałam Wam większość. I jak widać - od Igi, przez Krzyśka, Asię, Panią Irenkę, Milenkę, a nawet drugi plan - większość w zieleni.
Dziewiąty odcinek stał się przełomem w kilku kwestiach.

Wydało się czym zajmuje się Helenka. Nieświadoma Oliwka wypaplała rodzinie sekrety siostry. Teraz czas przeprosić Kamila.
Nota bene - Chłopakowi zostanie odcięty przypływ stałej gotówki za korepetycje ;)
Zamiast końca buntu zaczyna się prawdziwa apokalipsa. Ciekawe jak szybko francuski tatko odeśle małolatę do Kaszubów.

Tomek oświadczył się Marcie.
Proszony obiad u Krzyśka, mistyfikacja Milenki, tort, a na deser pierścionek. Wiemy po zwiastunie, że Trytytka powie “Tak”. Narzeczeństwo nie przetrwa długo. Nie da się ukryć, że miłość jest zupełnie gdzie indziej.

Sylwia całkowicie odcięła się od Mariusza, biedak przeżywa, a ortopeda został rycerzem i powiernikiem.
W Bistro spotkali się były mąż, były narzeczony i niedoszły - przyszły. Paweł w tym sezonie zupełnie znikł z horyzontu. Może to i lepiej?
Asia, a raczej Pani Domańska ściga się w Ameryka Express, więc ciekawa jestem przyszłości jej wątku w nadchodzącym sezonie.

Sprawa sądowa nie bolała, a raczej przypomniała o starych, dobrych czasach “O mnie się nie martw”. Mediatorka Iga była na miejscu i wspierała pogubioną rodzinę - to całkowity powrót do korzeni. “Prawdaż?” ;)

Co z tą Milenką i jej szufladą wypełnioną po brzegi listami z policji?
Na rozwiązanie zagadki musimy poczekać jeszcze kilka dni (albo zerknąć na prapremierę).
Dziewczę jest kute na cztery łapy i pod przykrywą uśmiechniętej, wyluzowanej blondynki spodziewam się znaleźć pokłady cynizmu. Jestem uprzedzona i wcale się z tym nie kryję.
Być może niebawem odszczekam.

Nie spodobało mi się również podejście “eks” lotnika.
Wszystko co najdroższe dla dziecka, nie mam zamiaru na niczym oszczędzać, tylko nie mam pieniążków.
Daj!
Jego akurat mi nie żal ;)  Ma w nosie cały proces wychowywania synka, to niech sypie groszem.
Szkoda mi normalnych facetów, z partnerkami o podobnych zapędach.

Odcinek całkiem przyjemny, bez irytujących improwizacji, czy dziecięcych monologów.
Nie będę już narzekać na pomijanie najlepszych punktów serialu - przynajmniej do finału ;)
3,5 bobra, a może i procencik więcej.
I ta zieleń ;)
Ps. Długi weekend wcale nie musi oznaczać wypoczynku i regeneracji. A u Was jak?