O robocie wielofunkcyjnym, Domu Dziecka, nieudanej randce Ingi i mielonych – zaległości

Bez durnych intryg, niepotrzebnych przedłużaczy i zbędnych dialogów –  kolejne odcinki są lekkie, łatwe i przyjemne.
Przyjaciółki brną do przodu i pokazują, że scenarzystom jeszcze nie skończyły się pomysły na pisanie o ich losach. Sporo nowych, ciekawych postaci – chociażby tajemniczy dentysta, Jerry, Sebo.
Dużo zmian w życiu dziewczyn – tym razem nadganiam poprzednie epizody (więc będzie krótko i biorę się za prapremierę) 😉


32

Wojtek z Zuzą postanawiają wyjechać na urlop. Okazuje się, że kiedy ma się za partnerkę wysoko postawioną dyrektor Banku wyjazd nie skupi się na oglądaniu sarenek i poszukiwaniu ciszy.
W uroczych okolicznościach przyrody Wojtek mocno wkurzony na Zuzkę, która spędza swój wolny czas przy laptopie instaluje wirusa.
Na niewiele to się zdaje, ponieważ Prezes i tak wybiera pracę i kilkugodzinne telekonferencje z pracownikami.

Andrzej mieszka u Ingi, która mu usługuje. Jednak moment zaproszenia nowej dziewczyny przeważa czarę „goryczy”. Kobieta prosi o pomoc byłą teściową, a sama postanawia przyjrzeć się bliżej nowemu sąsiadowi. Nota bene dentysta zauroczył się niecodzienną przemową n a temat małżeństwa.

Patrycja dostaje propozycję pracy od Sebo, a Stempel może wybierać w adoratorach (obojga płci) 😉

Najbardziej wzruszająca scena miała miejsce u Anki, która rozpoczęła pracę w sklepie. Patrycja odbiera bliźniaków ze szkoły, strofuje ich, a później ściąga przyjaciółki do pomocy. Dziewczyny prasują, sprzątają, smażą i myją podłogi. Warto zobaczyć minę Anki, która wraca do domu…
Czekają na nią sam niespodzianki – synowie najedzeni, dom posprzątany, pranie i prasowanie zrobione.

To jedna z najlepszych scen w tym (i nie tylko) sezonie. Przyjaźń nie polega li i jedynie na piciu kolorowych drinków i rozmawianiu o facetach w drogich klubach. Najważniejsza jest „proza życia”.

Za Zuzę, która sama nie dowierzała w to, że umyła podłogi, postanowiła przeprosić żonę niefortunnego kochanka i zamieszkać z Wojtkiem.
Za pomoc Ance i poglądy Ingi na ślub.

4 bobry

33

Wojtek wprowadził się do Zuzy i chce gotować. Brakuje mu jednak podstawowych sprzętów, dlatego też wraz z ukochaną idą na zakupy. Przy okazji mężczyzna znajduje wielofunkcyjny robot kuchenny, który idealnie sieka, kroi i miksuje.
Okazuje się, że ukochany nie ma gotówki, a Zuza która płaci – również wymaga.

Patrycja postanawia rozpocząć staż w Domu Dziecka i spotyka Filipa. Młody człowiek pozostawiony przez matkę nie jest miłym dzieckiem, a jednak to on zdobywa serce kobiety.

Anka pracuje w sklepie. Oczywiście jako była alkoholiczka jest mocno wyczulona na kobiety, które posiadają dzieci i kupują używki. Przy okazji stara się być uczciwa i bardziej asertywna.
Jej synowie chcą pomagać, dlatego postanawiają w szkole ściągnąć koszule aby ich nie pobrudzić – żeby ich mama miała mniej pracy.

Inga na szkoleniu zadaje trafne pytania i zostaje zauważona. Urządza również parapetówkę, na której pojawiają się wszystkie dziewczyny. Przy okazji postanawia zainteresować się przystojnym sąsiadem i umawia się w restauracji. Na miejscu okazuje się, że do jej stolika przysiada się hydraulik – erotoman, który skutecznie przepędza kobietę.

A drzwi w domu dentysty otwiera „przyjaciółka” – młodziutka dziewczyna. Inga od razu traci zainteresowanie romansem. Komedia pomyłek. Mam wrażenie, że niebawem okaże się siostrą czy też opiekunką do psa.

3,5 bobra

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *