Od lat publikuje streszczenia, bowiem zawsze to miło dowiedzieć się co czeka bohaterów.
Od kilku sezonów zaczęłam wyśmiewać “nową tradycję”, która polega na dokładnym opisywaniu wydarzeń z odcinka.

Przyzwyczaiłam się też do tego, że “streszczenie” niejednokrotnie jest dłuższe niż moja “recenzja” ;)
Zaczęło się od Drugiej szansy, gdzie dosłownie każdy krok bohaterów jest dokładnie rozpisany, a teraz wszystkie produkcje i większość stacji podążyło tym śladem.
I przestałam się z tego wyśmiewać. Zaczynam się irytować.

Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy zarabiają pieniądze na opisywaniu wydarzeń, ale mam wrażenie, że mają płacone od “literówki” - czyli im więcej tym lepiej.
W takim tempie niebawem będziemy mogli poczytać scenariusz ;)

Przejdźmy jednak do rzeczy.

Przestałam czytać polskie streszczenia, bowiem całkowicie psują mi frajdę.
Ja rozumiem drobne Spoilery, informacje o wydarzeniach… To co się dzieje obecnie sprawia, że ręce opadają.

Kilka przykładów, z seriali które już miały emisję:
Z grubej rury:

Wojenne dziewczyny: Franz zostaje przeniesiony na strych w razie jakiejś kontroli. Wszystko w samą porę, bo do domu Szczęsnych wpadają Niemcy sprawdzić dom (…) Franz z Marysią czekają ukryci na strychu, ale tam Niemcy nie zaglądają. Franz umiera.

Niania w wielkim mieście - opis drugoplanowego bohatera:
Emil (Mateusz Banasiuk), w przeszłości człowiek sukcesu, od kiedy stracił pracę i zaczął opiekować się córeczką, stał się nadopiekuńczym wobec dziecka domatorem, zupełnie stracił kontakt ze światem i popadł rodzaj depresji. Milena obawia się, że to może doprowadzić do rozpadu jej małżeństwa, dlatego wynajmuje opiekunkę, żeby mąż ruszył się na spotkanie z kolegami.

Druga szansa - Dlaczego poprzestano tylko na kilku pytaniach? Ja bym poszła z dywagacjami dalej ;)
(…)Ich kłótnię słyszy chłopiec. Jest zdruzgotany tym, że wszyscy go okłamywali. Sara wyjawia mu powody swojej decyzji sprzed lat i przyznaje, że była egoistką. Prosi syna o wybaczenie. Czy Sarze uda się naprawić relacje z Dominikiem? Czy jest szansa by mogła stworzyć prawdziwy dom dla swojego syna?

Idealny przykład z Belle Epoque:

(…)Na dodatek jedna z córek zamordowanego małżeństwa zaczyna plątać się w zeznaniach. Czy ma coś do ukrycia? Czy policja znajdzie prawdziwego mordercę? Kto tak naprawdę okaże się katem a kto ofiarą?

I na deser jeden z moich ulubionych - Blondynka:
Dawid i Sylwia wypuszczają na wolność zdrowego już jastrzębia. W blasku zachodzącego słońca ich sylwetki chowają się za wzgórze… (a delikatny wiatr muska ich opalone, prężne ramiona ;P

Śmieszno i straszno.
Kochani “streszczający” - zerknijcie chociażby na opisy M jak miłość, bo o zagranicy nie wspomnę. Nie uważacie, że napisanie w ostatnim zdaniu o śmierci jednego z bohaterów całkowicie niszczy sens oglądania odcinka?

Dziękuję za uwagę :)
Jeśli napotkacie więcej takich “kwiatków” - zapraszam do komentowania.