Aktor pojawił się w dzisiejszym odcinku Ojca Mateusza. Już za dwa dni będzie biegał z psem i rozwiązywał kryminalne zagadki.
Dlaczego uważam, że to zmarnowany potencjał?
Ano w serialowej rzeczywistości występuje zjawisko, które zwie się z angielskiego “Crossover”. To nic innego tylko połączenie dwóch seriali/bohaterów/wątków w jednym momencie.

Gdyby Antoni Pawlicki wraz z Alexem pojawił się na posterunku w Sandomierzu w rolach pomocników… Gdyby wspólnie pracowali nad sprawą. Gdyby Orlicz wstąpił na herbatkę do Natalii, lub zagrał w szachy z Mateuszem..

Byłoby świetnie nieprawdaż?

Okazja się nadarzyła, bo Pawlicki miał lukę w obowiązkach i przyjął zaproszenie do Ojca Mateusza. Tylko ubolewam nad tym, że wcielił się w zupełnie nową postać, która całkowicie zamknęła mu drzwi do połączenia obu seriali.
Szkoda.
Serio niekiedy nie rozumiem scenarzystów polskich produkcji. Taką okazję zmarnować?

I Ojciec Mateusz i Komisarz Alex są emitowane w jednej stacji. Wystarczyło tylko pomyśleć.