Ojciec Mateusz i Antoni Pawlicki – zmarnowany potencjał

Aktor pojawił się w dzisiejszym odcinku Ojca Mateusza. Już za dwa dni będzie biegał z psem i rozwiązywał kryminalne zagadki.
Dlaczego uważam, że to zmarnowany potencjał?
Ano w serialowej rzeczywistości występuje zjawisko, które zwie się z angielskiego „Crossover”. To nic innego tylko połączenie dwóch seriali/bohaterów/wątków w jednym momencie.

Gdyby Antoni Pawlicki wraz z Alexem pojawił się na posterunku w Sandomierzu w rolach pomocników… Gdyby wspólnie pracowali nad sprawą. Gdyby Orlicz wstąpił na herbatkę do Natalii, lub zagrał w szachy z Mateuszem..

Byłoby świetnie nieprawdaż?

Okazja się nadarzyła, bo Pawlicki miał lukę w obowiązkach i przyjął zaproszenie do Ojca Mateusza. Tylko ubolewam nad tym, że wcielił się w zupełnie nową postać, która całkowicie zamknęła mu drzwi do połączenia obu seriali.
Szkoda.
Serio niekiedy nie rozumiem scenarzystów polskich produkcji. Taką okazję zmarnować?

I Ojciec Mateusz i Komisarz Alex są emitowane w jednej stacji. Wystarczyło tylko pomyśleć.

5 odpowiedzi do “Ojciec Mateusz i Antoni Pawlicki – zmarnowany potencjał”

  1. w kolejnym odcinku pojawi sie inny aktor znany z innej produkcji TVP.
    Myślę że ta postac którą zagrał w OM jest spójna z tym co przedstawia w innym serialu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *