Nie niestety nie ma w tej krótkiej notatce telenowel jak Klan, M jak miłość czy Majka. Tym razem o… serialach:
Pierwsze miejsce - bezkonkurencyjny Ojciec Mateusz, którego widownia z roku na rok się powiększa i już nie jest żadną tajemnicą, że Artur Żmijewski odchodzi z Na dobre i na złe. Liczby: Ojciec Mateusz przyciągnął 4,2 mln widzów.

“Serial bardzo chętnie oglądają osoby powyżej 60 roku życia, mieszkańcy wsi oraz małych miast. Blisko 55 proc. osób śledzących ‘Ojca Mateusza” legitymizuje się wykształceniem podstawowym. - za wirtualnemedia.pl
I dla nich TVP1 kręci od razu 5tą i szóstą serię Ojca.

Nie jestem mieszkanką wsi, mam wykształcenie wyższe ale przyznaje się: oglądam powtórki tego serialu - czyli należę do 2,96 mln fanów serialu, którzy w niedzielę przedkładają Ojca Mateusza nad inne seriale.
O taki wynik dałyby się pokroić nie tylko polskie stacje. W USA taki wynik świadczy o telewizyjnym hicie.

Drugie miejsce: Miłość nad rozlewiskiem 4,35 mln widzów. To jednak mniej niż rok temu o podobnej porze było 4,5 mln widzów. Hit TVP1 wygrywa jednak nadal z programami innych stacji jak: Taniec z gwiazdami, lub Ludzie Chudego.

Nie zapominajmy oczywiście o tym, że Telewizja Polska uderza pod strzechy prawie w każdym domu, więc pozycje Polsatu czy TVNu zawsze znajdą się poza czołówką.
Ratownicy 3,15mln, Szpilki na Giewoncie - 1,461, Dr House 1,374, Hotel 52 - 1,334, Czas honoru - 1,319 i stawkę zamyka Na dobre i na złe- z wynikiem w milionach - 1,303.

źródło - wirtualnemedia.pl, materiały prasowe

fot.fot. Marzena Stokłosa/TVP tvp.pl