Okularki ci zaparowały – po odcinku 10

Wiosna wybuchła – prawda kochani? Jak tam majówki? Grille wyciągnięte? 😉 A propos jedzenia dzisiaj było dużo gotowania, co lubię.
Anka wyżywa się w kuchni (na razie swojej prywatnej), Jerzy poza indykami tworzy wykwintne sushi, nawet Beatka postarała się o „kanapki”.

Nie było Elki, co mnie ucieszyło i męczących intryg z jej strony. W końcu pojawiły się jakieś sceny z Kardamonu ale bohaterowie najbardziej skupiają się na gotowaniu. I nadal nic ciekawego się nie wydarzyło. Wiemy tylko jak zareagowali na wizję nowej pracownicy, która nie została „narzeczoną” jak donosiły streszczenia.
Świetna scena, kiedy Andrzejek – dupa wołowa w damskiej toalecie zostaje uderzony drzwiami. Całun z pianki mocno mnie rozbawił.

W końcu Gruba ma swojego adoratora – trzymam kciuki za ten wątek. Natomiast kolejne rozstanie Mańki i Grochola wkurzyło mnie. Widać, że scenarzystka nie ma pomysłu na tą parę.

Beatka płacze i maluje nieudolnie mieszkanie. Też drażni mnie jej postać. Raz jest cyniczna i błyskotliwa, innym razem roztkliwia się nad każdą pierdołą. Dobrze, że w końcu pogodziła się ze swoją Żabcią. Miejmy nadzieję, że w kolejnym sezonie para zacznie się docierać. Chociaż Piotr Adamczyk jest genialny jako zbity pies z zaparowanymi okularkami 🙂
Bardzo lubię jego rozmowyz Jerzym. Widać, że aktorzy starają się dać z siebie wszystko. Podobnie jak krótkie sceny Szyca i Karolaka – chociażby jak ta z cmoknięciem ręki mistrza.

Brylantowa ciocia dzisiaj nie miała za wiele do grania. Ale sam początek i rozmowy o diamencie bardzo dobre. I cieszę się, że scenarzystka nie rozwaliła jej kolejnego związku.

Wanda chce pomóc Ance, dlatego ucharakteryzowana na umierającą przyjmuje swojego byłego męża. Całkiem udana intryga, chociaż jej rozmowa wyszłaby lepiej bez udziału grupki przyjaciół.

Magdalena Kumorek z odcinka na odcinek wygląda coraz bardziej zjawiskowo. Aż trudno uwierzyć, że dzisiaj grała skacowaną kobietę. Jeśli Bóg byłby kobietą wszystkie powinnyśmy tak wyglądać po nieprzespanej nocy z winem w roli głównej 😉

Ogólnie odcinek nie był tak dobry jak poprzedni. Nie było żadnych przełomowych zmian w życiu bohaterów – poza kolejnym zerwaniem Mańki, nie śmiałam się, w zasadzie poza Andrzejkiem i jego zaparowanymi okularami nic mnie nie ujęło.
Ale za nowego adoratora Zośki, gotowanie i emerytów daję 3,5 bobra.

9 odpowiedzi do “Okularki ci zaparowały – po odcinku 10”

  1. Niech się chowa Plotkara, emeryci to dopiero robią intrygi 😉
    Myślę, że póki co to będzie jednak stałe zerwanie mańki – wprowadzenie wątku stażysty, przy czym należy docenić, że Mańska w końcu dojrzewa.
    Najlepsza scena na początku jak Andrzejek dostał z pianki 😉 i jego zaparowane okulary:)
    Dobrze, że się żabcie schodzą oby już na stałe
    Świetne sceny Anki i Jerzego, szczególnie na kanapach, bardzo mi się podobało prowadzenie kamery.
    Wątek Poli i Pediatry też jest fajny, Olszówka i Świderski mają świetną chemię ekranową i super się uzupełniają.
    3 bobry jak najbardziej słuszne. Smacznie i przyjemnie, mam dobry nastrój przed pójściem spać 😉

  2. w przeciwieństwieństwie do poprzedniego odcinka ten mi sie podobal co najwyzej srednio. 3,5 bobra to i tak zawyzona ocena ale rowniez pokochalam widok andrzejka zaparowane szkiełka :DD uwielbiam anke i jerzego z kazdym odcinkiem coraz bardziej. rozwalily mnie aniolki beaty, ogolnie troche przegadany odcinek o niczym. tak grille wyciagniete, dzisiaj lekko bo tylko kielbasa 😀 ale juz mysle o karkowce. mam nadzieje, ze taki maj sie nam utrzyma i zapowiadane ochlodzenia jednak omina polske szerokiem łukiem. u mnie na spokojnie, smacznie i relaksowo. jutro dalej wolne wiec tym bardziej sie ciesze

  3. Właśnie nie wiem dlaczego odcinki Przepisu na życie są sinusoidą. Żeby nie było, uważam, że trzeci sezon jest bardzo udany, a nie każdemu serialowi się to udaje. Zdecydowanie lepszy niż drugi ale zauważam tendencję, że jest odcinek brylantowy jak ten, który widziałam dzisiaj w telewizji i odcinek przeciętny, który fani zobaczą za tydzień lub przedpremierowo jak ja. Ten zdecydowanie był słaby i dziwię się, że został aż tak wysoko oceniony. W zasadzie kilka wątków jak ten z pogodzeniem się pary Ostaszewska-Adamczyk mocno naciągany, w sensie dialog poniżej przeciętnej. Czekam na więcej, bo to jedyny serial polski jaki oglądam.

  4. Odcinek ok ale bez fajerwerków. Nie bardzo nawet mam co pisać 😉 Nic szczególnego się nie wydarzyło. Tzn. Mańka zerwała z Grocholem, ale od dłuższego czasu się na to zanosiło. I Żabcie się pogodziły ale oni w tym sezonie już mnie nie kręcą więc zeszli się bo się zeszli. Chociaż Andrzej w pojedynkę dalej wymiata 😀
    Lubię oglądać duety Anka + Jerzy, teraz do tego doszli Pola + Tadek 😀 No i niezawodni genialni emeryci 😀
    Przyznam, że niepokoją mnie streszczenia i mam obawy, że końcówka serii pójdzie w złym kierunku ale też póki tego w odcinku nie zobaczę to ciężko przewidywać bo czasami napisane streszczenia nakręca widza a później się okazuje, że to nic takiego.

  5. NIE ZWRACASZ UWAGI NA DETALE! scenarzystka ma pomysł na postac Mani bo Mania bedzie z IGNACYM z Grocholem nie pasowali od początku do siebie.

  6. Slna – że kto, ja nie zwracam uwagi na detale? 🙂 Postać Ignacego to żaden detal. A to czy pasują do siebie czy nie to tylko w rękach i notesiku scenarzystki.
    Gosia – mam to samo. Czytając streszczenia trochę wieje nudą ale wszystko zależy od aktorów i pomysłów jak daną sytuację rozwiązać, więc trzymam kciuki.
    Żabcia a na ile ty byś oceniła?
    zołza – zapomniałam wspomnieć, że Beatka z pewnością nie ma talentu kulinarnego i plastycznego. Aniołki bardzo ciekawy eksperyment 🙂 Miłego długiego weekendu! 😀 Jak tam karkówka?
    natalia – masz rację najazd kamery z góry był całkiem udany. Bokserki Jerzego niestety mniej. Właśnie zwróciłam uwagę na taki detal 😉 Takie ładne męskie majtasy są na rynku, a szef kuchni w takich przeciętnych gaciach biega 🙂

  7. a nijak się karkówka nie udała hehehe. pogoda się popsuła więc nie było czego smażyć, tym bardziej że karkowki nigdzie nie było. ludzie przed dniem wolnym zachowuja sie jakby jutro miała byc wojna i wykupuja zapasy całego dobra. nawet o chleb ciężko 😀 kiedy streszczenie 12 odcinka?

  8. hahahaha majtasy faktycznie były porażkowe, czemu faceci w tym serialu zawsze mają beznadziejne gatki?;) ale praca kamery bez zarzutu;)

    aaa u mnie grill udany, ale w dni nie świąteczne i tak jestem w pracy, taka sobie ta majówka:)

  9. Oj tak, zdecydowanie powinni zwrócic uwagę na męskie gatki i je zmienić 😀

    A i zapomnialam wczesniej napisać, że pod poprzednim odcinkiem napisałam, ze może Elka omota szefa Kardamonu i Jerzy będzie szukał pracy. A tu czytam streszczenia w nim „Elka namawia Marcela by zwolnił Ankę i Jerzego” 😀 Trafiłam 😀 Ale doczytałam też, że Marcel będzie rozczarowany postawą Elki więc chyba nici z jej planu.

    Adminko co do streszczeń to właśnie raczej nuda i jak tak czytam ( nie wiem czy też akurat to czytałaś) ale ten mistrz kuchni co to Anka na jego kurs trafi to okaże się byłym mężem Elki, to już takie pomieszanie trochę. Do tego czytam, że oczywiście zauroczy się w Ance, będzie chciał ją zaprosić na wino a Jerzy będzie zazdrosny. A to przecież już było, tylko w wersji z Jadem. Więc takie powtarzanie i taki motyw oklepany osoby trzeciej. Ale zobaczymy jakt to będzie rozwiązane.Jeśli jako tylko takie tło co to nie namiesza, ot doda tylko troszkę pikanterii ale nie zachwieje związkiem to spoko, jak namiesza a u Anki i Jerzego zacznie się powtórka z II serii to ja jestem na nie. Uważam, że w 13 odcinkach serii to spokojnie można się obejść bez klasycznego serialowego motywu rozwalania związków poprzez osoby trzecie, zdrady itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *