Jak pisałam wcześniej czwartkowe wieczory przeładowane są serialami i bardzo cieszę się, że jest możliwość oglądania wszystkich produkcji w internecie.
Po pierwszym odcinku “Paradoks” mocno mnie zaintrygował.

Po pierwsze zdjęcia. Odcinek został utrzymany w ciemnej kolorystyce, w przytłaczającym, gęstym i mrocznym klimacie. Na uwagę zasługuje również praca kamery i nowoczesne ujęcia.

W premierowym epizodzie poznaliśmy głównych bohaterów - inspektora Kaszowskiego, którego gra Bogusław Linda. Prosty glina, cham, z którym ciężko się pracuje, jednak jak wspomniała jedna z policjantek jest najlepszy.
Pojawia się kontrola, która ma sprawdzić akta i sprawy nad którymi pracuje komisariat - w postaci dobrze wykształconej Joanny Majewskiej. Owa pani jest strasznie irytująca. Zimna, konserwatywna policjantka z drwiącym uśmieszkiem, który w zasadzie w każdej scenie nie schodził z jej ust. Wiemy, że ma syna i ojca, który martwi się o jej bezpieczeństwo. Zdecydowanie antypatyczna postać i na razie nie ma szans aby współpracownicy ją polubili.

Operacja “Czat” to główny wątek odcinka. Intrygująca sprawa gwałciciela i mordercy kobiet, którego zwłoki pewnego dnia zostają znalezione w rzece. Kto go zabił? Oczywiście nie zdradzę Wam tego ale kilka ostatnich minut było bardzo udanych.

Na specjalne wyróżnienie zasługują: 1. Kaszowski - Bogusław Linda. Kilka bardzo dobrych tekstów: “Muszę iść bandyci czekają” i akcji jak np. “przekonanie” właściciela czatu do współpracy.
2. Gabriela Muskała, w której widzę potencjał po krótkiej rozmowie w windzie.
3. Pan prokurator (w tej roli Arkadiusz Jakubik), który był bardzo zmęczony po obchodach imienin Andrzeja (nota bene zagrać skacowanego to też sztuka :)

Całkiem klimatyczny serial, który (nie wiem czy się ze mną zgodzicie) miał bardzo słabą promocję w mediach - w zasadzie przez całe wakacje było o nim cicho. Świetni aktorzy, cieszę się, że tym razem produkcja postawiła na twarze, które nie pojawiają się w każdej, polskiej produkcji, tylko na dobrych aktorów z wyższej półki. Nawet jak wspomniałam wcześniej występy gościnne zasługują na uwagę.

Było trochę “za grzecznie”. W kilku momentach przydałoby się “rzucić mięsem” np. zastąpić słowo zdenerwował ;) Ale jako, że Paradoks ma emisję po 21:00 produkcja zrezygnowała z przekleństw i wulgaryzmów, a akurat u Pana Lindy kilka mocnych słów byłoby bardzo na miejscu. Jego role nas do tego przyzwyczaiły.

Dobrze napisana historia, z elementami zaskoczenia. Nie wyrobię sobie opinii po pierwszym odcinku ale zdecydowanie z przyjemnością zobaczę kolejne.

+ Po raz kolejny ubolewam, że serial ma emisję w czwartkowe wieczory. No nic, pozostaje VOD - TUTAJ macie link.

Za pierwszy odcinek 3 bobry. Ale za to mocne jak kawa u naczelnika ;)