W serialach codziennych panuje zasada “Każdy może być z każdym”. Zainspirował mnie Klan, który pobija wszelkie rekordy “swatania” bohaterów.
Nie chodzi mi o rozbijanie zgodnych małżeństw ani udanych związków, a jedynie o delikatną sugestię dla scenarzystów w formie zabawy.
Na pierwszy ogień M jak miłość. Czy oglądając nie macie wrażenia, że poszczególni bohaterowie pasowaliby do siebie?
Jak myślicie która bohaterka poza Anną i Ewą może w przyszłości skraść serce Marka Mostowiaka?
Czy Tomek Chodakowski mógłby znaleźć kogoś innego niż Agnieszka?

Wszystkie chwyty dozwolone. Oczywiście w granicach przyzwoitości - nie łączcie Tomka z Basią Mostowiak itp.