Plotkara – jak Wam się podobał 3 finał?

Od początku do końca będą spoilery i wrażenia po odcinku – więc tekst tylko dla tych, którzy już widzieli.
Podobało się?
Zacznijmy od początku.

Biedna Dorota w ciąży. Oj Doroto nie możesz się schylić podając nam kawę? Chyba trzeba będzie ci zatrudnić pomoc.

Oj panienko Blair – kilka dni przed porodem ułożyłam panience buty w alfabetycznej kolejności, co jeszcze mogę zrobić. Tak są Państwo dla mnie największymi przyjaciółmi i dobroczyńcami.
Zobaczcie, oceńcie. Trafia mnie już sytuacja tej biednej Doroty, która w zaawansowanej ciąży nadal jest rugana za to, że mleko do kawy jest niedostatecznie ciepłe. I jeszcze mam się wzruszać, jacy to Państwo są szlachetni – bo Dorota chce ich za chrzestnych swojego dziecka.

Przepraszam jakiem Polka – ale wstyd mi za nią.

A może dwa dni przed porodem najwyższa pora sobie odpocząć? Czy „Państwo” nie wytrzyma kilku dni bez podawania kawy? (skoro tak „kochają” Dorotę). Ale chyba amerykańscy scenarzyści nadal uważają, że służąca z Polski urodzi w przedpokoju, a później poda podwieczorek – i mamy się cieszyć jak to w Gossip girl jest super.

Ale odcinek nie o tym. Dorota rodzi córeczkę. Przy powyższych przykładach „uwielbienia” dla służącej na porodówce zjawiają się również Nate, Dan i Serena.

Mała Jenny spędza kolejną noc z Nate’m. Ale po raz kolejny kończy się na „pogawędkach”. Po przyjściu do domu robi zdjęcie swojemu bratu i Serenie, którzy śpią na jednym łóżku i wysyła je na „Plotkarę”.
I wtedy zaczyna się akcja.

Serena i Dan przyznają, że doszło między nimi do „niewinnego” pocałunku. A Dan się w Serenie ponownie zakochał!
🙂

Serena tłumaczy się, a później zrywa z Natem – jest i trójkącik. Nate + jakieś dwie obce dziewczyny – ale to już na koniec odcinka.

Najbardziej każdego fana interesuje jednak para Blair i Chuck. Chłopak zaproponował spotkanie, czeka na ukochaną z kwiatami, ona przyjeżdża na Empire State Building – nie ma Chuck’a.  Ale zrozumiała, że go kocha.
Kiedy jedzie do jego mieszkania…

A tutaj również zacznijmy od początku. Chuck jest nieszczęśliwy – Blair nie przyszła na ostatnie spotkanie. W takim stanie zastaje go Jenny! Która już wie, że kolejny rok spędzi ze swoją mamą… Taka kara – wyjazd z miasta i możliwość spędzenia kilku chwil z rodzicielką – też Wam się wydaje zanadto OKRUTNE? 🙂
(wyjaśnia się dlaczego Jenny nie będzie na początku czwartej serii).

Jenny i Chuck – miał rację zwiastun z Anglii – prześpią się ze sobą. I żal Wam będzie Jenny, która swoją cnotę oddała komuś, kto na nią nie zasługiwał (w sumie Blair też oddała swoją Chuckowi i są parą – może to jakiś spoiler na przyszłość?). Na razie Jenny płacze i cierpi, zwierza się swojej rodzinie ze źle podjętej decyzji… A czarne łzy kapią i kapią – 16-latka w takim makijażu? Rozumiem make-up rodem z „Bravo-Girl” 🙂 ale scena z płaczącą Jenny po pewnym czasie wywołuje zdziwienie – ile trzeba nałożyć tuszu i cieni żeby tak wyglądać?

Na deser strzelanina. Cały czas czekacie aż Gieorgina wyciągnie broń spod płaszczyka – a ona wyciąga coś innego. Dan będzie ojcem jej dziecka!
Na końcu postrzelą Chuck’a, który będzie bronił pierścionka!
Serena i Blair wyjadą do Paryża.
Czy mi kogokolwiek żal? Nie. Zdecydowanie produkcja miała super pomysł na zakończenie sezonu.

Nie martwcie się – Chuck przeżyje – produkcja pisała, że do Sereny i Blair dołączą m.in. Chuck i Dan.

Na razie najlepszy finałowy odcinek „Plotkary”. Pary znowu się pomieszają. I można liczyć na dużo atrakcji we wrześniu.

A jak Wam się podobało?

fot.http://static.tvfanatic.com

3 odpowiedzi do “Plotkara – jak Wam się podobał 3 finał?”

  1. podobalo sie!super, rewelacja biedns jeni nie wyprazam sobie kolejnego odcinka bez niej bo teraz dzieki niej bylo ciekawie i zal mi jej jest strasznie blair nie tak bardzo chociaz tez

  2. To było straszne, Chuck postrzelony, Blair wyjechała do Paryża to jest świetne zakończenie sezonu.Czekam na czwarty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *