Na pierwszy rzut Serena - czyli Blake Lively i jej buty, które wywołały szaleństwo na amerykańskich portalach. Zerknijcie na szpilki i zaraz potem na szybką zmianę owych “cudownych butów” na niezobowiązujące japonki. Jak widać zmiana nastąpiła bardzo szybko - jak bardzo muszą być niewygodne?

Szybka zmiana na japonki… i kręcimy dalej

Nie zapominajmy, że poza butami na zdjęciu widać przystojnego młodzieńca… Czyżby nowy “ukochany”?

Serena w innej kreacji. Buty oczywiście firmowe. Jak mnie oko nie myli to Louboutin.

fot.http://community.livejournal.com