„Pod powierzchnią” – Co wydarzyło się w drugim odcinku?

Romans goni romans, a sytuacja w szkole dopiero się rozkręca.
W drugim odcinku otrzymaliśmy szybki przekrój kolejnych wydarzeń.

Dyrektor jest perfidny do bólu.
Nie dość, że szybko wykorzystał naiwną i zakochaną uczennicę, to jeszcze omamił ją obietnicą wspólnego związku. Po maturze.
Nie wierzę w żadną miłość z jego strony. Chodzi o wygodę i jędrne piersi.

Niewinny Maciej został oskarżony o molestowanie uczennicy.
I teraz na dwoje babka wróżyła: Albo wyjaśnienie nastąpi w kolejnym odcinku, albo będziemy ten temat wałkować do finału.
Ze streszczenia wynika, że nauczyciel będzie miał spore kłopoty.
Ważne, że wróciła córka i sytuacja zbliży ją do taty.

Podobała mi się scena szkolna i zawody w rozwiązywaniu matematycznego równania.
Dużo bardziej doceniam Magdalenę Boczarską, ale nadal jestem w teamie „Topa-Simlat”.

W tle zaginione dziecko, którego ciała nie odnaleziono. Mam wrażenie, że za zniknięciem stoi tatuś chłopca. Taka intuicja.

Serial ogląda się nieźle. Lubię takie emocje.
Gdybym miała się do czegoś przyczepić: Dziewczyna wybiega z pokoju pielęgniarki szkolnej, a kilka chwil później jest już na podwórku.
Myślę, że ma szansę wygrać nie tylko olimpiadę z matematyki. Sprint kozacki  😉

3 bobry.

3 odpowiedzi do “„Pod powierzchnią” – Co wydarzyło się w drugim odcinku?”

  1. Aktorka która gra Miłkę, wygląda jak siostra a nie córka swojej matki.

    Nie lubię młodzieży pokazywanej w polskich serialach.. kiedyś mignęło mi 19+ czy jak to się tam nazywa i takie herezje tam były, a w tych serialach to samo, nie mówcie mi że tak wygląda teraz życie i relacje nastolatków.. ja wiem mi się wydaje ze tyle co maturę zdawałam a to lata lecą tak szybko, ale mimo wszystko.. żeby aż tak się to wszystko zmieniło?

  2. W końcu obejrzałam, odcinek nudny, nie podoba mi się. Ten serial jest o czym? Nie rozumiem tej młodej dziewczyny, co ona widzi w dyrektorze, brakuje mi tu chemii, fascynacji, nawet ze strony Topy. Dla mnie jak dorosły człowiek pcha się w taką relację to musi być w tym jakieś szaleństwo, tu tego brak, ta relacja jest mocno naciągana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *