Pod powierzchnią – Słów kilka po odcinku 5

Polubiłam ten serial i uważam, że jest dużo lepszy niż „Pułapka”.

Aktorsko naprawdę bardzo dobrze – chociaż po trio Topa – Simlat – Boczarska nie spodziewałam się niczego innego.
Doceniam postaci drugoplanowe i „młodzież”.
Przede wszystkim jednak pochwalę scenariusz. Intryga rozwija się wolno, ale każdy z odcinków ma mały, lub większy efekt „wow”.

Tu ciąża z zaskoczenia, tu odkrycie kolejnego romansu męża, w tle tragedia rodzinna i bita matka.

Zostaje kilka pytań:
– Jak zareaguje Dyrektor, jeśli dowie się o „wpadce” z uczennicą. I co na to tata?
– Co się stało z dzieckiem? Mam wrażenie, że Maksio żyje, a w sprawę jest zaangażowana przyjaciółka.
– Kto zrani Martę na balu?

Powoli odkrywamy karty, chociaż liczę na drugi sezon, a nie na Finał.

Dawno w TVN nie było tak dobrej produkcji obyczajowej. I przy okazji tak niedocenionej.

Po pięciu odcinkach 4 bobry.

Ps.Znajomi również oglądają i to w parach, słyszałam nawet, że wykupują kody na prapremiery 😉

12 odpowiedzi do “Pod powierzchnią – Słów kilka po odcinku 5”

  1. Po pierwszym odcinku nie do końca byłam przekonana czy to moje klimaty 🙂 wkurza mnie to jak przedstawiana jest obecnie w serialach młodzież (choć może rzeczywiście teraz tak wygląda rzeczywistość… przynajmniej w niektórych kręgach.) ale serial ciekawy, bardzo lubię oglądać, też uważam że lepszy od Pułapki, którą też z chęcią oglądałam. Zresztą w obu trochę irytuje mnie główna nastoletnia postać, tam Ewa tu Ola.

  2. Nie jest to mój ulubiony serial , ale w sumie coś w nim jest, niby nie jestem zainteresowana, ale z ciekawością go oglądam. Scenariusz trochę naciągany ale, nie będę sie czepiała. Aktorsko: świetnie Simlat, Topa mnie denerwuje, może dlatego, że taki bohater, Boczarska ok, wolę ją w komediowym klimacie, młodzież świetnie. I z całą pewnością lepszy od Pułapki.

  3. A mnie bardzo przypadl do gustu. Zdecydowanie duzo ciekawszy i lepszy od Pułapki, również chcialabym kontynuacji. Mnie nurtują dwa pytania co z dzieckiem i czy romans Oli wyjdzie na jaw, ciekawa jestem mam nadzieje ze nie schrzanią na koncu jak to TVN miewa w zwyczaju.

  4. Ja też czekam na finał i ewentualna kontynuację jeśli serial nie siądzie do finału (tak jak Martucha pisze TVN „lubi” chrzanić seriale w finale)
    Nie wiem dlaczego ale mam przekonanie że jednak syn Bartka żyje.
    Dodatkowo myślę że Marta na koniec będzie z Maćkiem jakąś tam chemię między nimi widzę. A kto zrani Martę nie wiem dlaczego ale Ola mi chodzi po głowie.
    Myślę że romans wyjdzie na jaw. I coś czuję że Bartek będzie się wypierał dziecka Oli.

  5. Podoba mi się ten serial, może nie ma jakiegoś efektu wow, ale jestem ciekawa co dalej. Boczarska bardzo dobra, dobrze, że to ona gra, a nie Bachleda-Curuś.

    Konstrukcja odcinka trochę mi przypomina Big little lies. Na początku scena z balu, ktoś ranny, a potem napis „3 miesiące wcześniej”.

  6. Dziękuję 🙂 Powielacie moje wszystkie odczucia. To nie jest jakiś przełom w polskim serialu, ale jak na „obyczajówkę” jest nieźle. Ba! Momentami nawet bardzo dobrze.
    Myślicie, że Finał będzie okropny? Hehehe w sumie ja też się tego boję 😉
    Ps. Pan Topa wygadał się, że będzie druga seria, a co za tym idzie sprawa dziecka nie zostanie rozwiązana za kilka tygodni.
    Ps2. Jest 7 odcinków.

  7. Już sobie to wyobrażam, np. coś w stylu.. Marta z Maćkiem rozwiążą „zagadkę” i w ostatnich sekundach Marta wypowiada słowa „on żyje” i koniec.
    O ile rzeczywiście chłopiec żyje, ale to by miało sens. Z drugiej strony jej przyjaciółka coś wie a trzyma to przed nią w tajemnicy.. chyba ze tylko wie o zdradzie i nic więcej bo chyba by nie ukrywała przed nią, że śmierć jej synka to fikcja.

  8. Adminko odcinków jest 8, więc jeszcze trochę nas potrzymają w niepewności.

    Betylii myślę że przyjaciółka ukrywała prawdę o zdradach Bartka, oraz to że był on z opiekunką kiedy zaginęło dziecko.

  9. Mnie najbardziej intryguje postać Marty. Wydaje się, że przez dwa lata żyła (a nawet i wcześniej) w totalnej nieświadomości. Oszukał ją mąż, oszukuje cały czas. Oszukała opiekunka dziecka – swoją drogą – dopiero w 5 odcinku jest powiedziane, że Maksio nie był z rodzicami w momencie zaginięcia. Mimo wszystko oszukała ją Ewa – z rozmowy przed mieszkaniem jasno wynika, że jednak coś wie. Czy to o zdradzie Bartka, czy o czymś więcej – na pewno się tego dowiemy…
    Mnie cały czas zastanawia Janek – dlaczego przez dwa lata ukrywał, że coś wiedział na temat dyrektora? Tylko po to, żeby wyciągnąć to w odpowiednim momencie???
    Nie ukrywam, że z przyjemnością będę oglądać dalej.

  10. Jestem juz po 6 odcinku i na jedno pytanie znam juz odpowiedź, również mysle ze Ola bedzie osoba ktora zrani Marte i też slyszlam ze seZon ma miec 7 i cos czuje nie wszystko sie wyjaśni.

  11. a wiec został tylko jeden odcinek? oby się nie skończyło umierającą Martą.. coś na styl Belle Epoque.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *