Który serial uważam za najlepszy? Jakie nowości okazały się zupełnym niewypałem?
Czas na pochwały i gorzkie słowa prawdy.

Po emisji ramówki podsumuję po raz kolejny - być może któraś z produkcji jeszcze ma szansę nas zaskoczyć…

Przypadki Cezarego P.

Tak jak pisałam nie jestem w stanie docenić tego serialu, bo to zupełnie nie mój typ poczucia humoru.
Moi domownicy po trzecim epizodzie również przestali śledzić losy Cezarego, więc nie mam pojęcia co obecnie dzieje się w nowości TV Puls.
Byłam pewna, że w końcu zobaczymy coś świeżego - z autoironiczną opowieścią o aktorze, który lata świetności ma już za sobą (podobnie jak w serialu Episodes).
Dla mnie “Przypadki” są niestrawne. I poza listą.

Uwikłani

Znane nazwiska w obsadzie, każdy odcinek opowiadający o innym przypadku kryminalnym. Spodziewałam się mocnej produkcji.
Niestety po dwóch epizodach uważam, że dziwnie nakręcony serial przypomina mi mroczny odpowiednik Ukrytej prawdy, czy Trudnych spraw.
Banalne dialogi, przewidywalne sprawy, bardzo słabe aktorstwo.
Pożegnałam się z tą produkcją bez cienia żalu.

Miejsce 4 - Mąż czy nie mąż

Lubię Perchucia i Stelmaszyka. Nie mam również nic przeciwko Pani Schejbal. Ale nowy serial TVN w moim odczuciu nie doczeka się kolejnego sezonu.
Opowieść o zdradzie w konkubinacie nie porywa. Przed dwadzieścia minut odcinka w zasadzie nic się nie dzieje - dialogi nie śmieszą, a bohaterowie są naprawdę przeciętni.
Dokończę z przyzwyczajenia.

Miejsce 3 - Strażacy

Przed emisją serial o Strażakach zapowiadał się naprawdę dobrze. W końcu mieliśmy otrzymać trzymającą w napięciu opowieść o życiu i pracy ludzi, którzy codziennie narażają swoje zdrowie i życie.
Niestety to co widzimy na ekranach nie przemawia do mnie na tyle, abym komukolwiek z czystym sumieniem poleciała ten serial. Wysokie miejsce w Top jedynie za sprawą czwartego epizodu, który wyjątkowo mi się podobał.
Na minus praca kamery i zupełnie nieciekawi bohaterowie.

Miejsce 2 - Nie rób scen

Na początku byłam zła na ten serial - bo zszokowała mnie Ewa w szpitalu, która była instruowana przez inną pacjentkę jak dłużej cieszyć się odpoczynkiem.
Ale ten rodzaj specyficznego poczucia humoru i przerysowania po prostu trzeba polubić.
Uwielbiam wątek Olgi - policjantki, która szuka męża i testuje przeróżnych kandydatów. Jej rodzina to również mój ulubiony element odcinka.
Reszta pań radzi sobie z różnym skutkiem.
Ale jest śmiesznie - a o to przecież chodzi.

Miejsce 1 - Służby specjalne

Nadal uważam, że ten serial jest jedną z najciekawszych produkcji, jakie miałam okazję oglądać w ostatnich latach.
Na szczególne wyróżnienie zasługują dwa pierwsze epizody, których nie było w filmie. Młot czyli Krzysztof Czeczot sprawił, że płakałam ze śmiechu.
Janusz Chabior i Olga Bołądź byli po prostu genialni i w każdej scenie udowodniali swój kunszt. Mnóstwo ciekawych postaci drugoplanowych.
Rewelacyjne dialogi, świetnie napisane odcinki.
Jedynym minusem było nagłośnienie i finał. Aczkolwiek fani zbierają podpisy pod petycją z prośbą o kontynuację i wyjaśnienie dalszych losów bohaterów. Trzymam za to kciuki.