„Pójdę boso” – po odcinku 9

Piosenka idealnie podsumowała stan ojca Agaty, który dwukrotnie uniknął śmierci. Momentami śmiesznie, pojawiły się również wzruszenia.
Świetna relacja ojciec-córka – która po raz pierwszy pokazała strach i dała upust emocjom.
Opania – jako malkontent z dużym poczuciem humoru również wypadł bardzo dobrze.

Świetne ceny w szpitalu. Spodobał mi się również wątek ojca Wojtka, który wszystko wyjaśnił żonie, sprawiając, że Dorota pozbyła się w końcu upierdliwej teściowej (ostatnie minuty były bardzo romantyczne).

Główna sprawa czyli Maciej Zakościelny w roli ojca walczącego o prawo do spotkań z córką… Nie było źle, jednak w Prawie Agaty widywaliśmy już lepsze „gościnne występy”. Rola dość przewidywalna, scena z porwaniem banalna. Finał i decyzja byłej żony również w stylu TVN’owskiego happy endu.

Ku przestrodze dla mężów,
którzy mając szczęśliwą rodzinę uganiają się za sekretarkami/asystentkami. Tak to się kończy moi drodzy…

Drugą sprawę prowadził Dębski. I cieszę się, że w końcu ta postać pojawiła się na ekranie. Nie dość, że udzielał porad za darmo, to jeszcze z własnej kieszeni zapłacił za pobyt dziewczyny z dzieckiem w hotelu. Adwokat stał się prawdziwym bohaterem dla swojej klientki, która miała nawet ochotę umówić się z nim poza „kancelarią”.
W końcu zobaczyliśmy Marka w swoim żywiole – luz, poczucie humoru i ta uwielbiana przez fanki serialu ironia.

+ Bartek, który okazał się synem dewelopera z milionami i niesamowitą posiadłością, podobną do tej, którą możemy podziwiać w amerykańskich programach o leciwym właścicielu Playboya i jego „króliczkach” (tak mi się skojarzyło 😉
Na razie porzucił karierę prawniczą ale jak wiemy ze streszczeń niebawem to się zmieni.

Całkiem przyjemny odcinek, ale zdecydowanie nie należy do moich ulubionych. Za Agatę i jej wybuch w szpitalu dodaję jednego bobra.
Miło, kolorowo + zdjęcia Warszawy nocą (robią wrażenie).

3 bobry.

5 odpowiedzi do “„Pójdę boso” – po odcinku 9”

  1. Troszkę bez wyrazu ten odcinek. Jednak PA jest na tyle sympatycznym serialem, że mimo tego się pośmiałam i wzruszyłam.

    Może sonda na najciekawszą sprawę w serialu? 🙂

  2. a no… bywały lepsze odcinki.. to „porwanie” córki.. nieracjonalne, sam z premedytacją pozbawił się praw do widzeń z córką… no i ten tvn-owski happy end na końcu jak to trafnie ujęła Admin.

    Co do Bartka to oczywiście zaskoczenie.. mógł ukrywać rodzinne bogactwo.. ale czemu do licha jeździ takim „rzęchem”.. pamiętam jak w poprzednim odcinku zwróciłam na to uwagę, jak auto Agaty nie odpaliło i pojechali Bartkowym… nawet tak sobie pomyślałam ze klient, który zobaczy prawników w takim aucie może sobie o nich rożnie pomyśleć.. skoro Bartek mieszka w rodzinnym domu, więc korzysta zapewne z rodzinnych pieniędzy.. więc mógłby chociaż mieć normalne auto, nie mówię ze jakieś wypasione skoro nie chce się obnosić z bogactwem… ale nie takie, które wygląda na skradzione ze złomowiska.

  3. ania zdecydowanie świetny pomysł 🙂 Zrobimy po zakończeniu drugiej serii. Może serial nas jeszcze zaskoczy ciekawą sprawą i równie ciekawymi aktorami w rolach drugoplanowych? 🙂
    betyli chyba dla ciebie pisze te recenzje 😉 Po raz kolejny zwróciłaś moją uwagę na istotny szczegół. W zasadzie, nie pamiętałam wcześniej samochodu Bartka ale teraz przypomniałam sobie mocno zdezelowanego staruszka (mercedes? niestety nie znam się na markach ;). A z drugiej strony, to dobrze, że Bartek podąża własną drogą bez wsparcia finansowego bogatych (a raczej – bardzo bogatych) rodziców. Podejrzewam, że w kolejnych odcinkach zobaczymy dlaczego nie korzysta z ich pieniędzy.

    Dzięki za komentarze 🙂

  4. heh tez właśnie nie pamiętałam co to było za auto, ale pamiętam dobrze rdze 🙂 i wiem ze już wtedy zwróciło moja uwagę.. pozwoliłam sobie odszukac na necie zdjecia tego auta i jeli mozna to wrzucam link:
    http://prawoagaty.tvn.pl/zdjecia/tragedia-rodzinna-i-nachalny-gosc-w-prawie-agaty,26253.html

    ciekawe czy parkuje go w wypasionym za pewne garażu rodziców, heh. A swoją drogą Bartek ostatnio zgodził się pracować Pro bono.. więc nie wiem czy nie korzysta z rodzinnych pieniędzy, bo za co by żył… ale być może niedługo poznamy szczegóły jego prywatnego życia..

    ps. Uwielbiam czytać Twoje recenzje, z seriali które sama oglądam, bo prawie zawsze mam takie samo zdanie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *