„Pora przerwać ten koncert” – po odcinku 6

Nadal nie mogę otrząsnąć się po informacji o śmierci Pani Przybylskiej.
Jednak świat dalej się kręci, każdy musi wrócić do pracy i swojego życia.

Ale, że zupełnie nie jestem w nastroju, dzisiaj dosłownie kilka zdań po prapremierze.

Chciałabym w tym sezonie Lekarzy przyznać komplet punktów za odcinek. Ale uwierzcie mi – naprawdę nie ma za co.
Akcja nadal się wlecze, główna bohaterka coraz bardziej zbliża się do Przemka, chociaż wymienia namiętne pocałunki z Andrzejem.
W jej związkach nie ma żadnej iskry, żadnego „światełka w oczach”, mam wrażenie, że śmiało moglibyśmy przewinąć losy Alicji do finału i nic byśmy nie stracili.

Są również postacie drugoplanowe.
Ale w dzisiejszym odcinku i z nimi było słabo. Filip zdobył zgodę na operację za 2 tysiące dolarów, Jivan leczył słynną skrzypaczkę, a Wanatowie wpuścili pod swój dach surogatkę z Ukrainy.

Pomijając już fakt, że spożywanie alkoholu w ciąży jest haniebne to zastanawiałam się czy Irmina po prostu nie mogła schować tych puszek po piwie?
Wiedząc jaką umowę podpisuje i znając Izę piwo mogło zostać wyrzucone do śmieci i wyniesione na śmietnik. Chyba, że młoda Ukrainka jest aż tak głupia.
Ale tak jak pisałam wcześniej w polskim serialu są „oczywiste – oczywistości”. Te puszki musiały mieć swój dalszy ciąg w scenariuszu.

Problemy finansowe szpitala, a w gabinecie Elżbiety pęki świeżych róż za kilkaset złotych (cóż za niegospodarność!).
Karkoszka przepuszcza atak.

Zdecydowanie na plus Pan Koman i wyważone sceny z jego udziałem.

Na plus postać gościnna. W końcu zatrudniono aktorkę z prawdziwego zdarzenia! Monika Krzywkowska dała radę i wątek z pacjentem nie wyglądał jak jeden z wielu w produkcji codziennej TVN pt.”Szpital” (czy Ukryta prawda). Za to i koncert w toruńskim szpitalu dam bobra.

Reszta nijaka.

Nie wiem czy to nie czas aby powoli myśleć o zakończeniu „Lekarzy” lub zupełnym przebudowaniu głównych wątków.

2 bobry.

8 odpowiedzi do “„Pora przerwać ten koncert” – po odcinku 6”

  1. ja też śledzę, zawsze różniłyśmy się w opinii tego serialu bo ja byłam jego ogromną fanką i z reguły podchodziłam do niego bezkrytycznie teraz podobnie jak Alicja oglądam z przyzwyczajenia. Dla mnie nie występy gościnne czy skomplikowane operacje nie mają większego znaczenia ale serialowi owszem brakuje werwy z pierwszego sezonu.

  2. Oglądam, bo bardzo lubię Piotra Polka, uwielbiam jego duet ze Stenką i interesuje mnie bardzo wątek Krzyśka i Eli. Ale to jedyny powód dla mnie, gdyby nie oni, już dawno przestałbym śledzić „Lekarzy”.

  3. Ja ogladam ale zdaza sie zapomniec kiedy leca dlatego, ze juz nie czekam na kolejny odcinek z niecierpliwoscia, ostatnio zirytowalo lekko mnie tez to, ze w niedziele ogladam czas honoru gdzie gra Szyc a potem na playerze mozna juz ogladac lekarzy…a tam znow szyc i ciezko sie przestawic ;p

  4. Ja oglądam bo uwielbiam Jacka Komana… Podobał mi się wątek jego i Basi i teraz trochę mi smutno, że tak nagle wyłączyli mu emocje… w poprzedniej serii był zazdrosny, krzyczał, bił… a teraz tylko praca i praca… a uczucia?

  5. Chciałam zapytać czy ktoś wie co to za koszula w niebieskie wzory, którą Danuta Stenka miała na sobie w odcinku 6 ostatniej serii?? ta co jest na zdjęciu na górze wątku?
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *