Za nami FINAŁ Powiedz Tak.
Więcej nie będzie.
Uwielbiam szczegółowe streszczenia ostatnich odcinków w rodzimej telewizji ;) Wspominałam już o tym?
Kilka słów tradycyjnie poniżej.

Po finałach Powiedz tak i Drugiej szansy - chciałabym, aby to serial Polsatu pojawił się w jesiennej ramówce. Szczerze mówiąc bardziej ciekawią mnie losy Basi, niż Moniki.

Nie ma co płakać ;) Trzeba trzymać kciuki za kolejną ramówkę, w której znajdą się rewelacyjne produkcje, z gigantyczną oglądalnością!

Justyna jest zdrowa i zakochana. W Wiktorze.
Grajek niespecjalnie starał się o jej serce - wiemy, że nadal jest zadurzony w wyniosłej Barbarze. W ostatnich minutach odcinka organizatorka wesel zrozumiała, że darzy uczuciem swojego współlokatora. Namiętny pocałunek w drzwiach mieszkania i widok przyjaciółki.
W zasadzie nie wiem o co się zezłościła. Justyna była ubrana. Ba! Nawet miała czapkę ;)
Wiktor to prawdziwy Casanowa.
Jaka to szansa dla zwyczajnych chłopaków! Całkowita abnegacja - wyciągnięty sweterek i sprane sztruksy, zarost, który nijak nie przypomina modnej “brody drwala”, szalona fryzura (a raczej brak jakiejkolwiek) i takie “rwanie”!
Liczy się wnętrze, ciekawa osobowość i poczucie humoru.

Cieszę się, że Michał zostanie sam.
W ostatnich odcinkach mocno irytował swoim zachowaniem, w finale wyszedł z niego prawdziwy gnojek. Po co w ogóle zgodził się na ślub?
Upokorzona kobieta pozostawiona przed ołtarzem i smutny synek obserwujący jak tatuś wybiega z kościoła… Mam nadzieję, że gorzko pożałuje swojej decyzji, a Olga puści go w skarpetkach.

Oskar  wygrał z Tadeuszem.
Zastanawiam się czy fakt nagrywania klientów nie wpłynie na jego pracę w przyszłości. Będąc bogatym biznesmenem nie chciałabym, aby powiernik-adwokat nagrywał moje wyznania. Dodatkowo myśl, że w każdej chwili może mnie szantażować?

Finał mocno namieszał w relacjach bohaterów.

Gdyby ktoś chciał ustawić na facebooku profil znajomości poszczególnych postaci to z pewnością odpowiedź byłaby jedna: “To skomplikowane”.

Wiktor kocha Basię (od dawna), ale spotyka się z Justyną. Michał zniszczył marzenia Olgi i kocha Basię, która ostatecznie zrozumiała, że kocha Wiktora. Bartek kocha Justynę (nie mając już u niej żadnych szans).
Cieszę się, że Zofia z wzajemnością zakochana jest w “zwyczajnym” Mirku.

Ubolewam, że nie zobaczymy co wyszło z tego uczuciowego “galimatiasu”.
Ostatni odcinek oceniam pozytywnie. Szkoda, że streszczenie było mocno szczegółowe - bo nie miałam żadnego efektu zaskoczenia.
Za pijanego Oskara (i wystraszoną perspektywą pójścia do pracy Dorotę), muzykę i ogólne zamieszanie.
Na dobry koniec 4 bobry :)